Liber Chamorum

Na Zachodzie bardzo popularnym zajęciem jest odtwarzanie rodzinnych powiązań. Komputery i Internet znacznie przyspieszyły i ułatwiły układanie drzew genealogicznych i wyszukiwanie bliskich i dalekich członków rodzin.

Na Zachodzie bardzo popularnym zajęciem jest odtwarzanie rodzinnych powiązań. Komputery i Internet znacznie przyspieszyły i ułatwiły układanie drzew genealogicznych i wyszukiwanie bliskich i dalekich członków rodzin.

Pieniążek był z Krakowa mieszczanin, śkłem handlował, po tym najmował pod Żywcem Hutę śklaną na bystrej u p. Komorowskiego Mikołaja; dał mu był na nią zakupieństwo. Ten pojął był Konarską z Konar u Wieliczki, granica z Olszowicami. Z tą miał syna Jana, który na tejże hucie mieszkał, a śkło do Krakowa woził.

Tak oto opisywał niejakiego Pieniążka Walerian Nekanda Trepka w przesławnym Liber Generationis Plebeanorum, zwanym potocznie Liber Chamorum lub chłopskim herbarzem, jako że spisana w XVII w. księga rodowodowa opisywała żywoty znaczniejszych rodów o plebejskiej proweniencji, wbrew uświęconej tradycji uwieczniania jedynie szlachty.

Dzisiejsze możliwości techniczne sprawiły, że każdy może się zabrać za budowanie rodowego drzewa, korzystając z komfortowych w działaniu programów i potężnych baz w Internecie - już miliony ludzi pracowicie konstruują elementy współczesnej Liber Chamorum. Specjaliści rozwijają liczące setki milionów wpisów bazy (na uwagę zasługują zwłaszcza wysiłki mormonów - The Church of Jesus Christ of Latter-day Saints), a twórcy technik komputerowych pracują usilnie nad narzędziami, które dadzą łatwy dostęp do baz i zintegrują rozproszone źródła informacji - najbardziej obiecujące wydają się w tej dziedzinie prace nad zastosowaniami języka XML.

W perspektywie można oczekiwać wszechogarniającej sieci informacji.

Źródła wiedzy

Legacy to mercedes na rynku programów genealogicznych - jego poznanie wymaga jednak sporo pracy.

Legacy to mercedes na rynku programów genealogicznych - jego poznanie wymaga jednak sporo pracy.

Możliwości techniczne mamy już całkiem spore, ale najważniejsze są, oczywiście, źródła informacji, bez których domowe tworzenie baz ograniczy się do perspektywy zakreślonej ludzką pamięcią, a więc zaledwie paru pokoleń, pamiętanych przez naszych krewnych. Ojciec wyżej podpisanego, zawodowy historyk, potrafił wyszperać dane od chwili przywędrowania rodziny z Wiednia do Galicji w końcu XVIII wieku, co pozwoliło zapisać całkiem pokaźne drzewo o ponaddwustuletniej rozpiętości. Nie każdy jednak ma historyka w rodzinie, więc trudno oczekiwać, że każda zainteresowana osoba będzie potrafiła przebić się przez pamiętniki, kalendarze i inne zapiski rodzinne, księgi parafialne, herbarze, słowniki biograficzne, spisy ludności, rejestry emigracyjne, książki adresowe i telefoniczne, inskrypcje nagrobne, archiwa, biblioteki czy urzędowe dokumentacje metrykalne. Zapaleńcy dadzą sobie radę z wieloma trudnościami, odkrywając ukryte w takich miejscach dane, ale dla większości osób będą one po prostu niedostępne.

Trzeba też pamiętać, że są ogromne luki w zapisach, szczególnie tam, gdzie burzliwe dzieje zniszczyły gromadzoną dokumentację - dotknęło to zwłaszcza zapisy parafialne w prowincjonalnych kościółkach, które padały nieraz ofiarą pożarów, grabieży czy zniszczeń wojennych. Tylko historię najświetniejszych rodów można prześledzić z dużą dokładnością na setki lat wstecz, gdy innym pozostaje odtworzenie nielicznych generacji. Dopiero publicznie dostępne bazy danych - brylują tutaj, jak dotąd, instytucje amerykańskie - dadzą za ileś lat szansę dotarcia do ukrytych w archiwach informacji, którą będą mogli wydobyć dokumentaliści dysponujący specjalistyczną wiedzą i całym spektrum technik z nauk pomocniczych historii oraz nowoczesnymi narzędziami informatycznymi.

Idea

GreatFamily - idealne narzędzie dla początkujących, od którego powinien zaczynać każdy amator domowej genealogii.

GreatFamily - idealne narzędzie dla początkujących, od którego powinien zaczynać każdy amator domowej genealogii.

Genealogia jest nauką o relacjach w rodzinie. Tworząc drzewo genealogiczne, budujesz bazę znanych ci członków rodziny i powiązań między nimi. Jeśli chcesz poznać podstawowe terminy stosowane w genealogii, przeczytaj koniecznie artykuł Małgorzaty Nowaczyk "Genealogia - podstawowe pojęcia", opublikowany w serwisie GenPol - http://www.genpol.com/Poradnik-GenPol-art58.html . Znajdziesz w nim przystępne objaśnienie, co to są ascendenci, ród, powinowaci, linia matrylinearna, koicja, tablica pokrewieństw i definicje innych ważnych pojęć. Choć bazę genealogiczną można budować intuicyjnie, nie posługując się precyzyjnymi określeniami, ich znajomość przyda się szczególnie podczas wszelkich prac związanych z wyszukiwaniem informacji.

Baza składa się z osób i relacji między nimi, które sukcesywnie wprowadzamy w programie genealogicznym.

Informacje o osobach zapisywane są w postaci rekordów zawierających pola - typowymi polami są imiona, nazwisko, płeć, data i miejsce urodzenia, data i miejsce śmierci, miejsce zamieszkania, wyznanie itd., a także pola na tekstowe notatki o ogólnym charakterze.

Informacje o relacjach między osobami są spoiwem łączącym poszczególne rekordy. Typowe relacje to stosunek rodziców i dzieci, stosunki między rodzeństwem czy małżeństwo.

Jak widać, tworzenie bazy przypomina układanie puzzli. Jest to i łatwe, i trudne zarazem. W podstawowym zakresie zbudowanie prostego drzewa genealogicznego nie sprawia żadnych trudności, gdyż elementarne pola i relacje są zrozumiałe dla każdego. Trudności pojawiają się dopiero wtedy, gdy zamierzamy wprowadzić do bazy bardziej wyspecjalizowane informacje, jak choćby źródła danych - wówczas nie obejdzie się już bez szerszej wiedzy. Na szczęście, baza może być w pełni funkcjonalna nawet wtedy, gdy obejmuje jedynie podstawowe dane o osobach i ich wzajemnych relacjach.

Najprostszy start to, oczywiście, wpisanie informacji o samym sobie i swoich rodzicach, małżonku, dzieciach, rodzeństwie, dziadkach z obu stron czy wnukach, jeśli takich się doczekaliśmy. Już baza złożona z kilku czy kilkunastu osób jest pełnoprawnym drzewem genealogicznym i zarazem doskonałym zalążkiem szerszego projektu. W miarę pozyskiwania informacji - służy do tego na początku pamięć rodzinna, a potem już dokumenty z różnych źródeł - baza rozszerza się, zachowując, oczywiście, swoją integralność, o którą dba używana przez nas aplikacja.

Na co zwrócić uwagę

Tematyka genealogiczna, gdy już zainteresujemy się nią bliżej, jest dość skomplikowana ze względu na konieczność rozumienia przynajmniej niektórych pojęć. Nie ulega wątpliwości, że polski interfejs programu ogromnie ułatwia poruszanie się w tej tematyce, a więc polskojęzyczne programy mają naturalną przewagę nad anglojęzycznymi, które są często wprost naszpikowane trudnymi terminami. Dodatkowym czynnikiem jest obsługa polskich znaków.

Najważniejsze są informacje o osobach. Programy znacznie się różnią zakresem dostępnych pól. Jedne celowo ograniczają ich zestaw do podstawowych informacji, aby nie komplikować pracy użytkownikowi, inne pozwalają wprowadzać praktycznie wszystkie informacje, które mogą dotyczyć osób. Co więcej, najbardziej zaawansowane programy umożliwiają tworzenie własnych pól, co dodatkowo uelastycznia bazę danych. W ostatnich latach w programach genealogicznych standardem stają się specjalne pola na pliki multimedialne - graficzne, wideo i dźwiękowe. W dobie powszechności multimediów informacje takie stają się wręcz niezbędnym elementem dobrze skonstruowanej i nośnej treściowo bazy. Pamiętaj jednak, że nie ma prostej zależności "im więcej, tym lepiej" - nadmiar informacji może także zaciemniać obraz.

Ze względu na powszechność Internetu absolutnie konieczna jest poprawna obsługa eksportu i importu danych w formacie GEDCOM, który jest wspólnym językiem programów genealogicznych. Ponadto osoba początkująca, która rozpoczyna zabawę z genealogią od prostego programu (jak GreatFamily), na pewno zechce sięgnąć po pewnym czasie po bardziej zaawansowane narzędzia, jak Personal Ancestral File - przeniesienie danych wymaga wtedy pośrednictwa GEDCOM-u.

Baza dostępna jedynie w programie, w którym została utworzona, cieszy jedynie jej autora. Dopiero możność jej opublikowania, choćby w postaci wydruku, uczyni ją użyteczną dla innych. Dzisiaj najbardziej oczywistym nośnikiem jest Internet, więc generowanie zintegrowanej witryny internetowej, szczególnie z uwzględnieniem polskich znaków i polskiego opisu, jest jedną z kluczowych funkcji programu genealogicznego. Alternatywą jest publikacja w formacie PDF, szczególnie w przypadku niektórych form raportów, a zatem wbudowana funkcja tworzenia PDF może być przydatna. Warto jednak pamiętać, że są też darmowe sterowniki PDF, które mogą z powodzeniem wystąpić w tej roli.


Zobacz również