Lingua Land-nietypowy słownik

Dostając do ręki słownik, nieważne czy w formie książkowej czy jak przystało w naszych czasach na CD-ROMie chciałoby się z niego skorzystać zgodnie z zakodowanym gdzieś schematem - odnaleźć tłumaczenie jakiegoś wyrazu na obcy język.

Dostając do ręki słownik, nieważne czy w formie książkowej czy jak przystało w naszych czasach na CD-ROMie chciałoby się z niego skorzystać zgodnie z zakodowanym gdzieś schematem - odnaleźć tłumaczenie jakiegoś wyrazu na obcy język.

Jednak wszystkich tych, którzy chcieliby w ten właśnie sposób używać Lingua Landu spotka drobne rozczarowanie. Bowiem program ten właśnie do tego jednego celu niezbyt się nadaje, chociaż w tytule wyraźnie napisano - słownik wielojęzykowy. Wyjaśnienie tej pozornej sprzeczności znajduje się linijkę niżej - dla dzieci.

Pozycja adresowana jest bowiem do umiejących czytać maluchów, a jak się okazuje słowniki dla kilkulatków zdecydowanie różnią się od ich dorosłych odpowiedników. Lingua Land oferuje za jednym zamachem naukę pięciu języków (w tym angielski i jego amerykańska wersja) i próbuje zapoznać z podstawowym słownictwem, przenosząc do różnych miejsc - kuchni, tramwaju, na ulicę, do biura, gdzie oprócz polskich imion własnych różnych przedmiotów znajdziemy też ich odpowiedniki w którymś z europejskich języków (francuski, niemiecki, hiszpański i angielski). Wszystkie występujące w programie wyrazy można odsłuchać, podobnie jest też z przykładowymi dialogami.

Pretekstem do nauki języka jest wizyta stworów z bajkowego Kosmosu (zadziwiająco podobnych do zwyczajnych ziemskich zwierzaków), które aby przeżyć muszą nauczyć się posługiwać jeśli nie wszystkimi to przynajmniej dwoma językami(jak się przekonałem polski już znają). Zadanie wydaje się nie być aż tak bardzo trudne, jeśli weźmiemy pod uwagę wielu pomocników, którzy gotowi są pomagać w krytycznych sytuacjach - nurek, starający się wydobyć właściwe słowo z zatopionej skrzyni, Eskimos z dwururką strzelający do słów które usłyszy czy magik, który posiadł umiejętność budowania gramatycznie poprawnych zdań. Na dodatek świat jaki zastały stwory pełen jest tajemnic, na które jest tylko jedna rada - kliknięcie myszką, które wyzwala czekające na to stwory.

Zanim opuścimy tę dziwną krainę warto jeszcze poćwiczyć pisanie ze słuchu, rozwiązać krzyżówkę i którąś z ilustracji wydrukować (dla pokolorowania rzecz jasna) bowiem cały program składa się wyłącznie z rysunków.


Zobacz również