Linki na cenzurowanym

Serwis dla poszukujących pracy Cadres Online wygrał proces wytoczony swojemu konkurentowi - Keljob. Wyniki wyszukiwania ofert na stronach tego ostatniego prowadziły bezpośrednio do bazy danych CO.

Francuski serwis dla poszukujących pracy Cadres Online (CO) wygrał proces, który wytoczył innemu serwisowi o tym samym profilu - Keljob. Cadres Online oskarżył swojego konkurenta o plagiat, ponieważ wyniki wyszukiwania ofert na stronach Keljob prowadziły bezpośrednio do bazy danych CO.

Proces wytoczony przez CO jest pierwszą tego sprawą dotyczącą "głębokich linków" ("deep links"). Przenoszą one użytkownika klikającego w odnośnik na witrynie X bezpośrednio do zasobów witryny Y, bez wiedzy internauty. Sędzia w sprawie CO i Keljob stwierdził, że samo podawanie odnośników do zasobów innego serwisu nie jest przestępstwem, pod warunkiem że klikający w dany link internauta jest o tym informowany. Werdykt francuskiego sądu, będący w zgodzie z panującym we Francji prawem autorskim, był jednak diametralnie różny od wyroków w podobnych sprawach w Holandii i USA. Tamtejsze sądy orzekły, że podawanie linków do obcych zasobów stoi w całkowitej zgodzie z prawem, chyba że naruszane są w ten sposób interesy drugiej strony.

Prawdopodobnie upłynie jeszcze kilka lat, zanim kwestia "deep links" będzie jasna pod względem prawnym. Prawnicy doradzają, aby do tego czasu serwisy chcące podawać odnośniki do cudzych zasobów postarały się, w miarę możliwości, o zgodę właściciela. Z drugiej strony, firmy nie życzące sobie, aby do ich stron prowadziły linki z innych witryn, powinny decydować się na wstępowanie na drogę sądową tylko wtedy, gdy będą w stanie udowodnić, że naruszyło to ich interesy.


Zobacz również