Linus Torvalds nie zrezygnuje Z licencji GPLv2

Wśród internetowych audycji serii "Open Voices" stworzonej przez Linux Fundation znalazła się wypowiedź Linusa Torvaldsa na temat najnowszej licencji GPLv3.

"Open Voices" to seria audycji internetowych typu podcast, stworzona przez Linux Fundation. Składa się ona z dziesięciu wywiadów przeprowadzonych z czołowymi działaczami ruchów open source i free software. W audycji z Linusem Torvaldsem twórca jądra Linux podtrzymał swoją decyzję o pozostaniu przy licencji GPLv2. Skrytykował trzecią edycję GPL, twierdząc iż realizuje ona cele Fundacji Linux, a nie pierwotnie stworzonej idei wolnego oprogramowania. Wskazał również na zamęt wśród twórców kodu, którzy nie mogli wymieniać się w sposób dowolny swoimi pracami ze względu na różnice w obu edycjach licencji.

"To oznacza, że nagle nie możesz podzielić się kodem z powodów licencyjnych. Nie jest to raczej nic nowego; zawsze mieliśmy ten sam problem z innymi licencjami" - komentował Linus - "Jedną z kilku sytuacji w której GPLv3 byłaby przydatna jest sytuacja, gdy musimy wykorzystać dużą ilość kodu dystrybuowanego właśnie pod GPLv3."

Torvalds przynał, iż w tej chwili nawet jeżeli chciałby wydać swój produkt na licencji GPLv3, nie mógłby tego zrobić bez zgody wszystkich ludzi, którzy współpracowali z nim przez te wszystkie lata. Twórca jądra Linux skomentował również ciągle poruszaną sprawę praw patentowych:

"Taaak, to coś w rodzaju terrorystów, których nie można zbombardować, ponieważ nie ma tu czego bombardować. Sami indywidualiści, którzy nie mają nic do stracenia. To wszystko łamie model zimnej wojny i wydaje się, że jest to jeden z powodów, dlaczego coraz więcej ogromnych korporacji na całym świecie zaczyna rozumieć, że patenty na oprogramowanie to bardzo zły pomysł"


Zobacz również