Linux nie taki straszny?

Różnorodność odmian systemu Linux oraz środowisk graficznych, z jakich korzystają powoduje, że do każdej dystrybucji należy podchodzić indywidualnie. Mają one zwykle inny zestaw narzędzi, elementy graficzne czy instalatory - to ich zaleta, ale jednocześnie i wada. Która z dystrybucji nadaje się najlepiej dla początkującego użytkownika?

Linux to nie tylko konsola tekstowa i dziesiątki linii komend wpisywanych tylko po to, by uruchomić jakąś funkcję. Nowoczesne dystrybucje oferują ładne interfejsy, zawierają rozbudowane pakiety aplikacji i narzędzi, mają wygodne i proste w obsłudze funkcje konfiguracyjne. Trudno jest jednak jednoznacznie wybrać najlepszą odmianę. Często to, co w jednym systemie zostało dopracowane, w innym zostało całkowicie zapomniane. Inną wadą jest niejednolity poziom rozwoju poszczególnych komponentów systemu. Niektóre moduły znacznie wyprzedzają inne. Oceniając wysoko jeden element nie można mieć gwarancji, że inne są równie dobre.

Społeczność linuksowa szczyci się, że ich systemy są oparte na wolnym kodzie, że nie są ograniczone wizją, budżetem i założeniami jednej osoby czy firmy. Stawiają na wysokim miejscu możliwość nieograniczonej ingerencji w system, jego modyfikacji. To jednak, co jest zaletą dla, tak naprawdę wąskiego grona użytkowników jest koszmarem dla reszty, zwłaszcza tej początkującej. Komputer nie jest dziś narzędziem dla technomaniaków, a przedmiotem codziennego użytku dla grafika, ucznia, przedsiębiorcy czy gospodyni domowej. Ich nie interesują kulisy powstawania, spory o jeden akapit w licencji czy to, jak głośna i aktywna jest grupa sympatyków danego rozwiazania. Potrzebują prostego, wygodnego w obsłudze, stabilnego i funkcjonalnego narzędzia, niekoniecznie z kilkunastoma różnymi aplikacjami realizującymi tę samą funkcję. Różnorodność nie zawsze jest w cenie, zwłaszcza wtedy, gdy prowadzi do chaosu. Żaden linuks nie zawojuje rynku do czasu, aż jego twórcy nie zrozumieją tej prawdy. A szkoda, bo potencjał drzemiący w wielu dystrybucjach jest ogromny, a możliwości dzięki pomysłowości twórców nieograniczone.

Zestawień i porównań systemów spod znaku pingwina Tuxa wykonano już wiele. To trudne zadanie, bo często oceny muszą być bardzo subiektywne. Pokusiliśmy się jednak o sprawdzenie, która z dystrybucji będzie najlepsza i najbardziej przyjazna dla początkującego użytkownika. Stosując system gwiazdek oceniliśmy najpopularniejsze systemy w pięciu kategoriach użytkowych. Im wyższa ocena, tym, naszym zdaniem, prostsza, wygodniejsza, bardziej oczywista obsługa. Maksymalnie można było zdobyć 25 punktów. Wyniki uzyskane przez poszczególne systemy znajdują się w ramce.

 

Instalacja

Instalowanie programów

Pulpit i wygląd

Dodawanie użytkowników

Podłączanie do sieci i udostępnianie zasobów

Suma

Linux Mint

****

*****

****

***

****

20

Mageia

****

***

*****

*****

***

20

Kubuntu

*****

****

***

****

***

19

Ubuntu

*****

*****

***

***

***

19

Sabayon

***

*****

*****

**

***

18

openSUSE

***

****

****

***

***

17

PCLinuxOS

***

***

****

****

***

17

Fedora

**

***

***

*****

*

14

Debian

**

***

***

****

*

13

CentOS

*

***

**

*****

*

12

Żaden system nie zdobył maksymalnej oceny. Nalepszy instalator oferuje na przykład Kubuntu. Mint, uznawany za najprzyjażniejszy dla początkującego użytkownika, ma najlepszy zestaw wbudowanych programów, narzędzi czy choćby kodeków. Miejscami jest jednak niedopracowany i sprawia kłopoty w czasie pracy. Wysoko notowana Mageia oferuje doskonałe narzędzia do zarządzania użytkownikami ale ma mało aplikacji. Najładniejszy interfejs naszym zadniem ma Sabayon.

Nie ma dystrybucji idealnej. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wybranie pojedynczych elementów z każdej odmiany i stworzenie własnej superdystrybucji. Pierwsza czwórka to jednak systemy, które nie powinny sprawić większych kłopotów rozpoczynającym przygodę z Linuksem.

CentOS 6.3

CentOS to system adresowany do użytkowników średnio i bardziej zaawansowanych. Początkujący może doświadczyć sporo problemów z konfiguracją czy uruchamianiem różnych funkcji. Trudny w obsłudze jest już instalator - po angielsku, mimo, że na samym początku wskazuje się język polski. W kreatorze pojawiają się pytania, które mogą wprowadzić w zakłopotanie niedoświadczone osoby - niektóre dotyczą partycjonowania dysku i kasownia danych. Po ustawieniu wszystkich opcji, instalacja przebiega jednak szybko. Wynika to z faktu, że niektóre elementy konfiguacji przeniesione zostały do pierwszego uruchomienia. Zainstalowany i skonfigurowany CentOS startuje za to dość wolno.

Dostosowanie systemu do własnych upodobań możliwe jest tylko w zakresie podstawowym. Linuks oferuje znikomą liczbę tematów. Są motywy ale i tu ograniczono zakres ich dostępności. Wszystko zostało przygotowane tak, by CentOS odbierany był jako system do pracy a nie do zabawy, nawet jeżeli zabawa dotyczy jedynie zmiany wyglądu. Nawet zasoby domyślnych aplikacji są bardzo małe. Dystrybucja ta to jednynie baza dla dalszych działań wymagająca instalacji odpowiednich pakietów i narzędzi w zależności od przeznaczenia.

centos

centos

Bardzo dobrze rozwiązano dodawanie i konfigurację kont użytkowników i grup. Domyślne narzędzie jest przejrzyste, a operacje, które należy przeprowadzić za jego pomocą oczywiste. Menedżer oferuje dostęp do wszystkich parametrów, pozwala definiować dodatkowe ustawienia dotyczące na przykład stosowanych haseł. Docenią go zaawansowane osoby, nie przerazi także początkujących. Dodawanie nowych programów także nie należy do skomplikowanych. Wszystko działa szybko i sprawnie choćpodział na kategorie mógłby być badziej szczegółowy. Brakuje standardowych narzędzi do udostępniania plików i czytania danych w sieciach Windows. Niezbędne opcje trzeba doinstalowywać, uruchamiać i konfigurować. Nie każdy sobie z tym poradzi.

Werdykt

CentOS to propozycja dla tych, którzy z Linuksem mieli już do czynienia i nie obawiają się systemów z tej rodziny.

INFORMACJE: centos.com.pl

Instalacja - *

Instalowanie programów - ***

Pulpit i wygląd - **

Dodawanie użytkowników - *****

Podłaczanie do sieci i udostępnianie zasobów - *

Debian 6.0.6

Instalator Debiana może funkcjonować w trybie tekstowym i graficznym. W trakcie konfigurowania instalacji oferuje sporo różnych opcji i wymaga podjęcia kilku istotnych decyzji. Mogą być one trudne dla początkującego użytkownika. Trzeba na przykład określić role jakie będzie pełnił zainstalowany system. To bardzo dobre rozwiązanie dla tych, którzy mają o tym choć małe pojęcie; dla pozostałych może być problematyczne. Można na przykład od razu dodać pakiety niezbędne do tego by Debian stał się serwerem baz danych, stron WWW, serwerem DNS czy pocztowym. Niedogodnością  procesu instalacji Debiana jest duży plik instalatora. Nie trzeba go jednak od razu pobierać w całości: brakujące funkcje można dodać później. Podstawowa instalacja zawierająca graficzny interfejs i funkcje serwera plików trwa bardzo długo, nie wliczając w to czasu potrzebnego na pobranie dodatkowych danych.

debian

debian

Po umieszczeniu systemu na dysku, podłączanie do sieci Windows udostępniającej dane przeprowadzane jest automatycznie. Udostępnianie danych w tej samej sieci przez Debiana nie jest już takie łatwe. Konfiguracja Samby może spowodować poważny ból głowy. Łatwo skonfigurować nowe konto użytkownika, można definować grupy, opisy funkcji są czytelne i zrozumiałe. Narzędzie jest wręcz łatwiejsze w obsłudze niż automaty w niektórych "prostszych" dystrybucjach.

Programy instaluje się bardzo przyjemnie. Podział na kategorie jest przejrzysty, brakuje podkategorii co powoduje ze trudno jest zorientować się w szerszych grupach. Wyróżnione są aplikacje dostępne i zainstalowane, a wyszukiwarka działa szybko. Przydałby się jednak system ocen programów.

Werdykt

Ogólnie Debian to nie dystrybucja dla początkujących. Pod względem funkcjonalnym środowisko jest dobre, ale pod względem graficznym - przestarzałe.

INFORMACJE: www.debian.org

Instalacja - **

Instalowanie programów - ***

Pulpit i wygląd - ***

Dodawanie użytkowników - ****

Podłaczanie do sieci i udostępnianie zasobów - *

Fedora 17

Mechanizm instalacyjny Fedory jest taki sam jak w CentOS-ie. Trzeba podejmować decyzje dotyczące podziału na partycje i przygotowywania miejsca na pliki systemowe. Z tego powodu może odstraszać początkujących użytkowników. Dodatkowo instalator ma czasem kłopoty z prawidłowym rozpoznaniem rozmiaru dysku, na który kopiowane są pliki. W takiej sytuacji trzeba samemu przygotować odpowiednie partycje, co jest jeszcze trudniejsze.

W działającym systemie trudna jest konfiguracja udostępniania plików. Domyślnie Fedora nie pozwala współdzielić swoich danych i nie potrafi odczytać plików z systemów Windows. Konieczna jest instalacja odpowiednich narzędzi i ich właściwa konfiguracja. Inaczej jest z instalacją dodatkowego oprogramowania. Aplikacje podzielone sa na czytelne kategorie, dobrze działa mechanizm wyszukiwania. Minusem są często lakoniczne, angielskojęzyczne opisy.

Bardzo dobry menedżer profili użytkowników pozwala szybko skonfigurować dodatkowe konta i tworzyć grupy. Umożliwia także precyzyjną konfigurację dodtkowych parametrów. To jedno z lepszych narzędzi dostępnych w różnych dystrybucjach Linuksa - charakteryzuje się zaawansowaną funkcjonalnością i jednocześnie jest proste w obsłudze.

Interfejs systemu odbiega od tego, do czego przyzwyczajony jest użytkownik Windows. Niektóre operacje są mało intuicyjne ale bardzo łatwo nauczyć się obsługi. Praca z wieloma programami jednocześnie bywa niewygodna. System prezentuje się za to atrakcyjnie. Dobrze dobrano kolorystykę i czcionki, wszystkie ikony są wysokiej jakości. Nie ma motywów graficznych, ale oferowane tapety mogą przypaść do gustu każdemu. Na osłodę dodano także możliwość skorzystania z gradientów kolorystycznych.

Werdykt

Fedora nie należy do najłatwiejszych w obsłudze. Kłopotliwa instalacja i trudna konfiguracja niektórych narzędzi nie jest rekompensowana przez inne elementy, takie jak zestaw oferowanych aplikacji, który mógłby być większy.

INFORMACJE: fedoraproject.org/pl

Instalacja - **

Instalowanie programów - ***

Pulpit i wygląd - ***

Dodawanie użytkowników - *****

Podłaczanie do sieci i udostępnianie zasobów - *

Kubuntu 12.10

Kubuntu oferuje najładniejszy i najbardziej dopracowany instalator. Konfiguracja systemu za jego pomocą jest prosta na każdym etapie. Nie ma tak zaawansowanych możliwości, jak na przykład program instlacyjny Fedory ale w większości przypadków te dodatkowe opcje nie są potrzebne.

Po wgraniu plików na dysk użytkownik zobaczy ładny i dopracowany pulpit. Powłoka systemu jednak nie jest prosta w obsłudze. Początkujący użytkownik, a także ci, którzy przyzwyczajeni są do systemów Windows doświadczą kilku problemów. Rekompensują to jednak dodatkowe możliwości.

Opcje dostosowania pulpitu Kubuntu do indywidualnych upodobań są niewielkie. Liczba tapet jest symboliczna. Dodatkowe są jednak do pobrania z internetu i w postaci pakietów. System oferuje również motywy okien i dodatkowe kursory. Możliwości uzupełnia bogaty zestaw widżetów.

Instalowanie programów jest bardzo proste. Menedżer oprogramowania wyświetla czytelne kategorie, poszczególne aplikacje są dobrze opisane, a system ocen i liczba pobrań ułatwiają podjęcie decyzji. Nieco gorsze wrażenie sprawia oprawa graficzna apletu.

Rozbudowany jest menedżer kont użytkowników. Pozwala definiować grupy czy zasady haseł i uprawnienia. Szkoda, że nie został przetłumaczony. W Kubuntu brakuje serwera Samba ale po wyświetleniu odpowiedniego komunikatu instaluje się on jednym kliknięciem. Stopień trudności jego konfiguracji należy do średnich. Trzeba również czekać długo na to, aż zasoby sieci zostaną odświeżone. Udostępnić dane można tylko za pomocą menedżera plików, odpowiednich opcji brak w menedżerze powłoki.

Werdykt

Zestaw domyślnych programów systemu jest bogaty. Użytkownik dostaje do dyspozycji narzędzia biurowe, odtwarzacze, aplikacje do nagrywania płyt i internetowe. Jeżeli nie odstrasza cię interfejs, to Kubuntu jest dobrym wyborem dla początkującego użytkownika.

INFORMACJE: www.kubuntu.org

Instalacja - *****

Instalowanie programów - ****

Pulpit i wygląd - ***

Dodawanie użytkowników - ****

Podłaczanie do sieci i udostępnianie zasobów - ***


Zobacz również