Liquid 7 - alternatywa dla Premiere Pro?

Ostatnimi czasy można zauważyć trend w rozwoju narzędzi do posprodukcji wideo - z pojedynczego programu rozwijają się pełne zestawy. Takie pakietowe podejście producentów oprogramowania sprzyja wieloosobowym przedsięwzięciom postprodukcyjnym, ma jednak również swoje wady - długi czas nauki obsługi elementów pakietu i zasad ich współdziałania. Ponadto, nieraz dużo ilość aplikacji, początkowo projektowanych jako programy "stand-alone", jest niejako "na siłę" upychana do kombajnu produkcyjnego, poddawana dostosowaniu interfejsu, itp. Pakiety takich firm jak Adobe i Apple kosztują od 1200 - 1900 USD i zawierają cztery do siedmiu programów i kilkusetstronicowe instrukcje obsługi.

W związku z tym, a także z niedawną prezentacją najnowszej wersji Premiere Pro (składnika pakietu Adobe Creative Suite 3 Production Premium), nieco przewrotnie postanowiliśmy przybliżyć wam jedno z alternatywnych rozwiązań - dostępną już od jakiegoś czasu aplikację Liquid 7 firmy Avid. Jest to pojedynczy program, który można zakupić za ok. 2200 zł - dużo mniej niż propozycje konkurencji.

Luquid został zaopatrzony w dwa tryby edycji: Klasyczny, podobny do tego z poprzednich wersji Pinnacle Liquid, albo tryb z nowym interfejsem, bardziej zbliżonym do jego ekspansywnych kuzynów z serii Avid Editing. W sumie, każdy komu znany jest tryb edycji CMX (często określany jako tryb Avidowy) poczuje się świetnie pracując w Liquidzie, ponieważ obchodzi się z materiałem bardzo podobnie jak klasyczny interfejs timeline'owy Avida.

Liquid jest w stanie poradzić sobie nawet z bardzo trudnymi projektami montażowymi. O ile daleko Liquidowi do wielowarstwowych systemów edycji w czasie rzeczywistym projektowanych docelowo do zastosowań emisyjnych, to jest on w stanie skorzystać z dodatkowej mocy procesora (albo CPU albo graficznego) by podołać renderowaniu w tle. Co to znaczy? Że zawartość skomplikowanej kompozycji może zostać poddana renderowaniu podczas gdy użytkownik będzie spokojnie montował dalej. Dość imponująca funkcja jak na program, który kosztuje poniżej $1000 (nawet w wersji pro).

Zespół twórców Avid Liquid dodał również nową funkcję edycji okraszoną nazwą Open Timeline. Pod tym terminem kryje się zdjęcie bariery jaką dotychczas stanowiło importowanie różnych rodzajów materiału do jednego projektu - dzięki niej, można wrzucić do kompozycji pliki QuickTime w jednej rozdzielczości, MPEG w drugiej, i na koniec dorzucić np. WMV. Konkurencja, tzn. Final Cut Pro i Premiere sprzed wersji Pro 2.0, nie posiada tej funkcji, co sprawia trudności przy montowaniu np. wideo prezentacji z materiałów dostarczanych przez klienta w różnych formatach.

Pomimo, że kodek kodekowi nierówny i zdarza się, że w procesie pracy w Open Timeline dochodzi do degradacji jakości materiału, który ostatecznie wyrenderujemy, możemy jednak szybko i sprawnie obsłużyć dużą ilość różnorodnego materiału wejściowego. Liquid również pozwala na przechwytywanie w P2 i XDCAM, oraz, oczywiście, HDV.


Zobacz również