Lista tanich smartfonów i tabletów z Androidem z wbudowanym złośliwym kodem

Nowe najczęściej tanie urządzenia z Androidem mogą zawierać złośliwy dodatek. Zapoznaj się z listą takich urządzeń, którą przygotowała firma Dr. Web.

Niebezpieczne tablety z Androidem

Rosyjska firma Dr. Web przeprowadziła badania pod kątem bezpieczeństwa, którymi objęła nowe tanie tablety z Androidem. Przedstawiła listę 26 modeli firm Prestigio, Irbis, MegaFon i SUPRA sprzedawanych na rosyjskim rynku, w których wykryła firmware zainfekowane złośliwym kodem.

Czym były zainfekowane?

Niebezpieczne modele tabletów z Androidem dostarczone zostały na rynek z trojanem Android.DownLoader.473.origin. To downloader, który po wykryciu połączenia z internetem komunikuje się z serwerem C&C i pobiera aplikację 5GameCenter fundującą użytkownikowi obecność agresywnego adware o nazwie Adware.AdBox.1.origin.

Lista tabletów z Androidem zainfekowanych trojanem

Lista niebezpiecznych modeli: MegaFon Login 4 LTE, Irbis TZ85, Irbis TX97, Irbis TZ43, Bravis NB85, Bravis NB105, SUPRA M72KG, SUPRA M729G, SUPRA V2N10, Pixus Touch 7.85 3G, Itell K3300, General Satellite GS700, Digma Plane 9.7 3G, Nomi C07000, Prestigio MultiPad Wize 3021 3G, Prestigio MultiPad PMT5001 3G, Optima 10.1 3G TT1040MG, Marshal ME-711, 7 MID, Explay Imperium 8, Perfeo 9032_3G, Ritmix RMD-1121, Oysters T72HM 3G, Irbis tz70, Irbis tz56, Jeka JK103.

Lenovo też ma dwóch niebezpiecznych przedstawicieli

Firma Dr. Web odkryła też złośliwy kod w postaci trojana Android.Sprovider.7 na smartfonach znacznie bardziej poważanej marki: Lenovo. Mowa o modelach A319 i A6000, które dzięki temu dodatkowi pozwalały atakującemu na naprawdę szeroką gamę różnych działań (np. pobieranie i próba instalacji APK, czy wykonywanie połączeń).

Czy to poważny problem?

W przypadku listy 26 tabletów polscy konsumenci nie muszą się niczego obawiać, ponieważ nie ma ich na polskim rynku. Smartfony Lenovo A319 i Lenovo A6000 można jednak u nas kupić, co jednak nie oznacza automatycznie, że są niebezpieczne. Cała ta historia pokazuje jednak, że opisany problem istnieje i stanowi coraz poważniejsze wyzwanie dla producentów.


Zobacz również