Longhorn - bezpieczny aż do bólu?

Przyjazny, prostszy w obsłudze, łatwiejszy w zarządzaniu i bezpieczniejszy - taki obraz systemu operacyjnego Longhorn wyłania się z zapowiedzi Microsoftu, mimo że przedstawiciele koncernu starannie dawkują informacje na temat swojego namłodszego dziecka. Jak wynika z najnowszych doniesień koncernu, Longhorn - następca Windows XP - którego premiera planowana jest na przyszły rok, będzie tak skonstruowany, aby w możliwie naszerszym zakresie uprościć środowisko pracy użytkownika i zautomatyzować wiele codziennych czynności. Longhorn ma także zdjąć z rodziny Windows odium niewystarczających zabezpieczeń - dzięki funkcjom kontroli rodzicielskiej surfowania po Internecie oraz lepiej chronionym danym zgromadzonym na dysku komputera.

Mimo, że koncern zdecydował się wcześniej nie umieszczać w powstającym systemie kilku funkcjonalności, aby przyśpieszyć datę jego premiery - mowa tu m. in. o systemie WinFS (Windows File and Storage System), przedstawiciele giganta z Redmond zapewniają, że warto będzie go nabyć.

Nie można jednak nie zauważyć, że publikacja informacji o szczegółach nadchodzącego systemu Longhorn zbiegła się w czasie z oświadczeniem koncernu Apple, głównego konkurenta Microsoftu na rynku producentów systemów operacyjnych, o dacie premiery najnowszego Mac OS X - 10,4 Tiger (przypomnijmy, że została ona już ustalona na 29 kwietnia br.).

Nowy system - nowe technologie

WinFS (Windows File and Storage System) - nowy system plików. W połączeniu z nowym interfejsem, WinFS ma zdecydowanie uprościć wyszukiwanie danych na dysku i korzystanie z nich. Tradycyjna struktura plików i folderów zostanie zastąpiona nowym systemem, opartym na języku XML (extensible markup language) - pozwoli on m.in. na wyszukiwanie dokumentów związanych z określonym zagadnieniem. Implementacja technologii do Longhorna, wedle zapowiedzi Microsoftu, nastąpi po oficjalnej premierze systemu.

Avalon - środowisko graficzne, które, "zrewolucjonizuje sposób wyświetlania grafiki, dokumentów, multimediów i interfejsu użytkownika". Nowy system zawierać ma pewne elementy 3D - dlatego też pierwszy raz w historii jednym z ważniejszych kryteriów, decydujących o tym, czy na danym komputerze da się zainstalować system operacyjny, będzie wydajność jego karty graficznej.

Indigo - architektura Web Services (warstwa komunikacyjna systemu), czyli środowisko zapewniające pełną komunikację w dowolnym środowisku sieciowym i umożliwiające praktyczną realizację wizji architektury SOA (Service Oriented Architecture).

Jakie ułatwienia Longhorn będzie zatem oferował użytkownikom? Przedstawiciele producenta są na razie dość oszczędni w zapowiedziach, przekonują jednak, że system został tak stworzony, aby możliwie jak najbardziej ułatwić użytkownikowi pracę - np. automatycznie łączyć się z siecią domową i rozpoznawać urządzenia peryferyjne (np. drukarki). Longhorn ma być także przygotowany do obsługi najnowszych technologii, m. in. szóstej wersji protokołu IP (IPv6).

A co z bezpieczeństwem danych?

Producent zadbał także o kwestie bezpieczeństwa - Longhorn ma oferować m.in. funkcje kontroli rodzicielskiej podczas przeglądania witryn w Sieci. Ponadto, surfowanie po Internecie - oczywiście za pomocą domyślnej przeglądarki, jaką będzie Internet Explorer - będzie odbywać się w tzw. "przestrzeni chronionej" ("protected space"). Oznacza to, że działania podejmowane w Internecie nie będą miały wpływu na pracę pozostałej części systemu.

Microsoft, wychodząc na przeciw rosnącemu znaczeniu bezpieczeństwa zapisanych na dysku komputera informacji, wyposaży Longhorna w funkcję o roboczej nazwie "secure startup". Ma ona sprawdzić się m.in. w sytuacji, gdy nasz laptop zostanie skradziony - uniemożliwi wtedy nieuprawnionym osobom zainstalowanie na nim jakiejkolwiek aplikacji analizującej zawartość komputera.

Koncern przekonuje, że znalazł także sposób, jak zastąpić wspomniany już system WinFS (w chwili premiery Longhorna w grudniu 2006 r. WinFS ma być w fazie testów - Microsoft nie podaje jednak konkretnej daty planowanego ich zakończenia). Zarządzanie plikami ma być ułatwione np. dzięki udoskonalonemu Windows Explorerowi (do narzędzia tego dodano np. pasek wyszukiwania oraz zmieniono domyślny sposób wyświetlania dokumentów).

Pod koniec kwietnia Microsoft zamierza wersję pre-beta Longhorna upublicznić dla developerów, którzy w ten sposób będą w stanie stworzyć odpowiednie sterowniki dla komputerowych komponentów. Kolejne developerskie wydanie systemu ma pojawić się we wrześniu tego roku na sympozjum Professional Developers Conference w Los Angeles. Jej przeznaczeniem będzie umożliwienie twórcom oprogramowania stworzenia odpowiednich aplikacji systemowych. Natomiast pierwsza beta wersja systemu dla użytkowników końcowych ma ukazać się już w lipcu.

Przypomnijmy, że Longhorn nie jest oficjalną nazwą nowego systemu operacyjnego, a jedynie jego nazwa kodową. Ostateczne jego miano nie jest jeszcze znane, choć pojawiają się różne spekulacje na ten temat (o czym informowaliśmy w tekście Longhorn = Windows e-XPedition?). Longhorn jest również szumnie zapowiadany przez Microsoft jako podstawa wszystkich systemów operacyjnych z rodziny Windows przez najbliższe 10 lat. Z tego typu zapowiedziami należy jednak zachować ostrożność, biorąc pod uwagę fakt, ile razy premiera systemu była przesuwana oraz wątpliwości, ile wersji systemu pojawi się na rynku.

Premiera Longhorna może zostać dodatkowo opóźniona ze względu na oskarżenia, że Microsoft w kodzie systemu wykorzystał opatentowane przez inną firmę rozwiązania.


Zobacz również