Longhorn - przyspieszony, ale okrojony?

Microsoft zamierza zrezygnować z wprowadzenia do tworzonego właśnie systemu Longhorn niektórych zapowiadanych wcześniej innowacji, aby zdążyć z jego premierą na początek 2006 r. Przedstawiciele koncernu zapewniają jednak, że nie rezygnują z najważniejszych nowości - systemów WinFS, Indigo oraz Avalon. Mówią również, że Longhorn będzie najbardziej nowatorską wersją systemu Windows od czasu Windows 95.

Rzecznik koncernu zapowiedział również, że w przyszłym roku zostanie udostępniona pierwsza oficjalna wersja beta nowego systemu.

Co nowego w Longhornie?

Microsoft zapewnia, że system znany w tej chwili pod roboczą nazwą Longhorn będzie zdecydowanie najbardziej rewolucyjnym systemem operacyjnym od czasu Windows 95. Najważniejszymi, zapowiadanymi już od miesięcy, innowacjami mają być w nim:

- WinFS (Windows Future Storage) - nowy system plików. Dla Billa Gatesa, głównego architekta oprogramowania Microsoftu jest to "Święty Graal", najważniejszy element nowej platformy. W połączeniu z nowym interfejsem, WinFS ma zdecydowanie uprościć wyszukiwanie danych na dysku i korzystanie z nich. Tradycyjna struktura plików i folderów zostanie zastąpiona nowym systemem, opartym na języku XML (extensible markup language) - pozwoli on m.in. na wyszukiwanie dokumentów związanych z określonym zagadnieniem, osobą itp. "W nowym systemie dane nie będą przypisane do tylko jednej aplikacji" - tłumaczył Gates zasadę działania WinFS podczas październikowej konferencji Professional Developers Conference.

- Avalon - zupełnie nowy "silnik" graficzny (tzw. warstwa prezentacyjna systemu).

- Indigo - nowa architektura Web Services (warstwa komunikacyjna systemu), czyli środowisko zapewniające pełną komunikację w dowolnym środowisku sieciowym i umożliwiające praktyczną realizację wizji architektury SOA (Service Oriented Architecture).

Pulpit systemu Longhorn

Pulpit systemu Longhorn

Szczegółowe informacje o wymienionych wyżej technologiach Gates przekazał podczas wspomnianej już konferencji PDC - jednak obok nich wymieniono szereg innych nowości, które miały znaleźć się w Longhornie. Teraz wiadomo, że nie wszystkie z nich mogą pojawić się w systemie, który zadebiutuje na początku 2006 r.

"To, co przedstawiliśmy na PDC to 'esencja' Longhorna" - tłumaczy Greg Sullivan, odpowiedzialny w Microsoft za produkty z rodziny Windows - "Teraz staramy się zdefiniować, co jest według nas absolutnie niezbędne, a z czego możemy zrezygnować przed oddaniem klientom Longhorna". Sullivan zastrzega jednak, że Microsoft w żadnym razie nie wycofuje się z wcześniejszych deklaracji - mamy tu raczej do czynienia z optymalizowaniem produktu, tak, by jak najlepiej odpowiadał on potrzebom klientów i, jednocześnie, by mógł trafić na rynek w rozsądnym terminie.

Greg Sullivan nie podał, niestety, z jakich elementów Longhorna Microsoft zamierza zrezygnować - "Nie mamy jeszcze precyzyjnej listy komponentów, które znajdą się w systemie, a które nie. Myślę, że pierwszych konkretnych informacji na ten temat należy spodziewać się na początku 2005 r, kiedy to planujemy udostępnić wersję beta systemu" - mówi przedstawiciel Microsoftu.

Muszą ciąć, bo nie zdążą

Decyzja Microsoftu nie jest zaskoczeniem dla analityków - "Microsoft musi zrezygnować z niektórych, zapowiadanych wcześniej, komponentów jeśli chce dostarczyć system na czas" mówi Michael Cherry, analityk firmy Directions. "Myślę, że ta zapowiedź "okrojenia" systemu jest bardzo dobrym znakiem - oznacza, że Microsoft zdecydował, kiedy chce wprowadzić system na rynek i teraz będzie robił wszystko, żeby dotrzymać tego terminu" - tłumaczy Cherry.

Analityk zaznacza jednak, że, jego zdaniem, Microsoft trochę przesadza z peanami na cześć nowego systemu - w materiałach prasowych koncern często przedstawia rozwiązania, które zostaną zaimplementowane do nowego systemu, jako panaceum na wszystkie problemy systemów operacyjnych z rodziny Windows. "Z zapowiedzi Microsoftu wynika, że jeśli tylko coś ci się nie podobało w którejś z poprzednich wersji Windows, to na pewno zostanie to poprawione w Longhornie. To piękna wizja, ale, niestety, mało prawdopodobna" - tłumaczy Cherry.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Microsoft może m.in. ograniczyć funkcjonalność systemu WinFS - aczkolwiek pewne jest, że nie zrezygnuje z niego całkowicie.

Opóźnienie za opóźnieniem

Warto zaznaczyć, że obwieszczona właśnie data premiery Longhorna (zarówno wersji beta, jak i finalnej) dość znacznie różni się od tego, co podawano jeszcze rok temu - wtedy informowano, że beta udostępniona zostanie w 2004 r., zaś wersja finalna - na początku 2005 r.

Opóźnienia premier produktów Microsoftu to zresztą tradycja - w ubiegłym miesiącu koncern poinformował, że dwa niecierpliwie oczekiwane produkty, SQL Server 2005 oraz Visual Studio 2005, trafią na rynek w pierwszej połowie 2005 r., czyli kilka miesięcy później, niż uprzednio zapowiadano.


Zobacz również