Longhorn za pasem

Microsoft trzyma swoje atuty w tajemnicy. Po trzech latach pracy wersja pre beta systemu Windows Longhorn okazuje się skromnie rozszerzoną edycją XP. Podobno brakuje w niej ponad dwie trzecie zaplanowanych nowinek.

Pod koniec kwietnia br. Microsoft rozdał przedpremierową wersję pre beta Longhorna niewielkiemu gronu uczestników konferencji Winhec (Windows Hardware Engineering Conference). Do tej chwili system ten nie był dostępny dla zarejestrowanych projektantów. Jednak Microsoft nie odsłonił jeszcze wszystkich kart. Build 5048 nie wyposażono w nowy silnik graficzny Avalon, ani w system komunikacyjny Indigo. Brakuje ponadto systemu plików Win FS i wielofunkcyjnego paska Sidebar - oba elementy wchodziły w skład wersji Alpha 2004, lecz zostały usunięte. Ich miejsce zajęły nowa szata graficzna i drobne usprawnienia. Skoncentrowano się na nowych metodach wyszukiwania i filtrowania, co nakazuje domniemać, że projekt Win FS został odłożony na dłuższy okres czasu.

Nowe szaty

Podczas, gdy Windows XP rzucał się w oczy kolorowym krajobrazem kompozycji Luna, Longhorn prezentuje się znacznie bardziej rzeczowo w srebrnoszarej gamie barw. Miejsce zielonej łąki i księżycowej pustyni zajął lśniąco-szary wystrój Aero przedstawiający fasadę nowoczesnego biurowca. Moduł Desktop Window Manager, który w obecnym stadium sprawia wrażenie niewykończonego, prezentuje kilka nowych efektów przenikania. Istotne zmiany w interfejsie graficznym dotyczą przede wszystkim nawigowania w obrębie Eksploratora. Dotychczasowy pasek adresu zastąpił interaktywny pasek folderów. Za jego pomocą użytkownik uzyskuje szybki dostęp do poszczególnych podfolderów i ich zawartości. Menu Start wyposażono w pole do uruchamiania aplikacji.

Nowe filtry i wyszukiwanie

Wszystkie okna Eksploratora oferują dwie przydatne funkcje filtrowania, które mają poprawić przejrzystość okien z folderami. W lewej górnej części okna figuruje niewielkie pole, które pozwala błyskawicznie wyszukiwać pliki zawierające w nazwie lub innych właściwościach określony ciąg znaków. Na przykład wystarczy wpisać exe, aby w oknie pozostały tylko te pliki, w których nazwie lub rozszerzeniu występuje ten łańcuch tekstowy. Gdy usuniesz wpisany uprzednio ciąg znaków z pola filtrowania, usuniesz filtr i przywrócisz początkowy wygląd okna folderów.

Druga funkcja filtrowania mieści się w kolumnach Nazwa, Typ, Rozmiar itd. Na przykład po kliknięciu nagłówka szpalty Typ pojawia się lista z typami plików - nie zwyczajny spis ze wszystkimi rozszerzeniami zarejestrowanymi w systemie, lecz zestawienie typów plików występujących w bieżącym oknie Eksploratora. Gdy klikniesz jeden z nich, system odfiltruje pozostałe, wyświetlając w oknie tylko pliki wybranego typu.

Jednak większy postęp przyniesie być może usługa indeksowania stosowana do wyszukiwania pełnotekstowego. Zasadniczo była dostępna już w Windows NT 4, lecz dopiero w Longhornie robi wrażenie dopracowanej. Jest tu dostępna jako usługa standardowa (Mssearch) z przejrzystym interfejsem wyszukiwania. Wreszcie działa szybko i niezawodnie, podając wszystkie pliki zawierające poszukiwaną frazę. Ponadto można zmieniać ustawienia usługi z poziomu Panelu sterowania. Na przykład możesz wybrać partycje lub foldery, które będą objęte indeksowaniem, a także ustawić, ile zasobów systemowych ma być dostępnych na cele wyszukiwania w zastosowaniach wielozadaniowych. Dzięki temu poszukiwania na pewno nie zakłócą pracy podczas wykonywania intensywnych zadań.

Wirtualne foldery

Do najciekawszych nowinek Longhorna zalicza się niewątpliwie typ plików List& (lista). Umożliwia grupowanie tematyczne plików dowolnego rodzaju - np. metodą "przeciągnij i upuść". W ten sposób można tworzyć takie kolekcje jak np. Zdjęcia rodzinne, Muzyka rockowa czy Do załatwienia$.

Pliki tego rodzaju zachowują się w Eksploratorze jak foldery. W rzeczywistości są to jednak pliki zawierające absolutne ścieżki plików i folderów umieszczonych w dowolnych miejscach dysku. Poszczególne wpisy listy pełnią rolę odnośników. Klikając określony zapis listy, przywołasz plik zapisany w swoim folderze. Korzystając z opisanych powyżej mechanizmów filtrowania i wyszukiwania, można zatem zebrać pliki spełniające żądane kryteria, a następnie zreorganizować je w pliku listy.

Nowości ciąg dalszy

Bieżąca wersja Longhorna kryje jeszcze więcej niespodzianek. Na przykład program Syncmanager pozwala synchronizować zasoby danych zachowane w urządzeniach przenośnych z komputerem. Przed wysłaniem raportu do Microsoftu system pozwala ustalić, jakie dane mają trafić do producenta. Instalacja środowiska Windows przebiega od samego początku w trybie graficznym, a w Panelu sterowania przewidziano nowy aplet gromadzący informacje o zainstalowanych uaktualnieniach systemu.

Mimo tego rozczarowuje skromny zakres zmian wprowadzonych do nowego systemu. Z drugiej strony wersja Pre beta, która trafiła w nasze ręce, zawiera zaledwie jedną trzecią funkcji ostatecznej edycji - a przynajmniej tak twierdzi Jim Allchin, zastępca prezesa Microsoftu. Zatem należy uzbroić się w cierpliwość i w napięciu oczekiwać premiery środowiska Longhorn.


Zobacz również