Ludzie bankrutują w Niemczech

W Niemczech upada mniej firm, za to rośnie zadłużenie osób prywatnych. W 2006 r. straty związane z upadłościami przekroczyły 31 mld euro.

Trzeci rok z rzędu w Niemczech odnotowano spadek liczby upadłości firm. Tym razem wyniósł on 15,1% w stosunku do poziomu z 2005 roku (31,3 tys. do 36,85 tys. w ub. roku). Inaczej wyglądała sytuacja osób prywatnych. W ub. roku złozono 89,7 tys. wniosków o upadłość, o ponad 30% więcej niż w 2005 r. "Według szacunków Creditreform aż 3,4 miliona niemieckich gospodarstw domowych jest zadłużona. To, że liczba upadłości nie rośnie tak szybko jak w poprzednich latach, wynika z nie tyle z poprawy sytuacji, lecz z faktu, iż sądy nie nadążają z rozpatrywaniem zgłaszanych wniosków. Nasi analitycy nie przewidują poprawy sytuacji w najbliższym czasie wobec upadłości konsumenckich" - skomentował Stanisław Wojtaszek, prezes Creditreform Polska. Około 90% upadłości indywidualnych nie pozwala ponadto na pokrycie kosztów sądowych ani należności względem wierzycieli. Liczba upadłości towarzystw, fundacji i związków jest bardziej stabilna, rok 2006 przyniósł 32,1 tys. upadłości, o 4,2% więcej niż w 2005 r. Łączna liczba niewypłacalnych podmiotów w 2006 r. wyniosła w Niemczech ogółem 153,1 tys., o 12,1% więcej niż przed rokiem.

Liczba upadłości przedsiębiorstw we wschodniej części Niemiec była niższa o 17,3% niż przed rokiem (7,3 tys. firm), w części zachodniej ten spadek wyniósł 14,3% (24 tys.). Sytuacja jest odwrotna w kontekście niewypłacalności konsumentów. Wzrost upadłości jest większy wśród wschodnich landów niż zachodnich.

Największe ryzyko upadłości dotyczy małych i bardzo małych firm. Przedsiębiorstwa są najbardziej zagrożone upadłością w trakcie czterech pierwszych lat istnienia (31,9% udział we wszystkich upadłościach; 77,3% upadłości ma miejsce wśród firm zatrudniających od 1 do 5 pracowników). Coraz więcej jest też jednak bankrutujących "firm z tradycjami". Aż 35% firm istniejących od ponad 10 lat składa wnioski o upadłość.

Aż 52,3% upadłości dotyczy samozatrudnienia i spółek z o. o. (33,4%). Straty, jakie są efektem upadłości to w 2006 r. 31,1 mld euro, o 6,4 mld mniej niż w 2005 r. Upadłość firmy przynosi nieporównywalnie większe straty dla rynku niż upadłość osoby prywatnej. Niemiecki Urząd Statystyczny określa wysokość strat spowodowaną przez konsumenta w 2005 r. średnio na poziomie 69 tys. euro (w 2004 - 75 tys. euro). Niewypłacalność firm doprowadza do ponad dziesięciokrotnie większych strat. Upadłe przedsiębiorstwo pozostawiło po sobie w 2006 r. średnio 716 tys. euro niespłaconych wierzytelności (w 2005 - 725 tys.).


Zobacz również