Ludzkie ciało jako medium komunikacyjne?

Naukowcy z japońskiej firmy Nippon Telegraph and Telephone opracowali technologię przesyłania informacji z wykorzystaniem słabych pól elektrycznych znajdujących się na ludzkim ciele. Zdaniem przedstawicieli firmy, takie pola mogą zapewnić przesył danych pomiędzy odbiornikami z prędkością do 10 Mbps.

Przekaźniki danych wykorzystują specjalne czujniki optyczne, śledzące i analizujące zmiany w polu elektrycznym ludzkiego ciała. Przedstawiciele NTT przekonują, że osoba wyposażona w taki czujnik może wymieniać się informacjami z innymi ludźmi noszącymi czujniki poprzez np. uścisk dłoni. Do wymiany informacji z urządzeniem elektronicznym może dojść przez dotknięcie go, a nawet... chodzenie bądź siedzenie na nim.

Zdaniem pomysłodawców systemu, może on - jako technika komunikacji krótkiego zasięgu - z powodzeniem zastąpić technologie Bluetooth i WLAN, bowiem w przeciwieństwie do np. Bluetootha, nie jest wrażliwy na zakłócenia. Dodatkowo będzie można podnieść poziom bezpieczeństwa danych przez wprowadzenie kryptografii.

Przekaźniki będą wymagać karty PCMCIA celem podłączenia do urządzenia elektronicznego. Do działania wystarczy im kilkaset miliwatów energii, będą także wyizolowane, aby zapobiec porażeniu prądem. NTT rozpocznie próby z technologią w kwietniu br. i potrwają one do września. Natomiast prezentacja systemu nastąpi już 24-25 lutego w NTT Yokosuka R&D Center, w pobliżu Tokyo.


Zobacz również