"Luneta" z pięcioma milionami pikseli

Na rynku pojawi się kolejny model "lunety" produkowanej przez koncern Konica Minolta. Będzie to już czwarta wersja aparatu cyfrowego z serii Z - model z oznaczeniem DiMAGE Z5. W porównaniu z poprzednikiem cyfrówka dysponuje sensorem CCD bogatszym o milion pikseli - rejestruje obrazy o rozdzielczości blisko 5 mln (2560x1920) punktów.

Producent zastosował optykę o takich samych parametrach, jak w modelu poprzednim (Z3) - składający się z trzynastu soczewek zmiennoogniskowy obiektyw o dwunastokrotnym współczynniku przybliżania. W optyce tradycyjnych aparatów małoobrazkowych, ogniskowa odpowiada zakresowi 35-420 mm. O ile można za pomocą tej optyki wykonać naprawdę mocne zbliżenie, to objęcie bardzo szerokiego planu jest już trudne (niestety, w kompaktowych aparatach cyfrowych najkrótsza ogniskowa rzadko odpowiada np. 24 czy nawet 28 mm).

Recepta na wstrząsy

Tak jak poprzednik, kolejny model "zetki" Minolty wyposażono w system stabilizacji matrycy CCD Anti-Shake. Pozwala on na wykonywanie ostrych zdjęć, gdy fotografujemy z długim czasem ekspozycji i długą ogniskową. System działa tak: przetwornik CCD spoczywa na ruchomym mocowaniu, które porusza się, kompensując ruch aparatu. Czujniki mierzą drgania aparatu i przekazują informację o ruchu do podzespołów sterujących mocowaniem CCD, które wykonuje kompensujące "antydrgania".

Lepszy podgląd i edycja filmu

Producent prócz matrycy zmienił w nowym modelu także ekrany LCD. Zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny wyświetla teraz większy obraz, bo przekątną najczęściej używanego zewnętrznego panelu zwiększono z 1,5 do 2 cali. Poprawi to z jednej strony wygodę fotografowania, z drugiej może powodować większe zużycie baterii.

Nowa Minolta Dimage Z5 staje się także bardziej zaawansowanym urządzeniem do nagrywania filmów, a właściwie ich edycji. Wewnętrzne oprogramowanie pozwoli teraz usuwać niepotrzebne fragmenty zarejestrowanej sekwencji.

Tak jak poprzednik, kolejny model "zetki" Minolty wyposażono w system stabilizacji matrycy CCD Anti-Shake. Pozwala on na wykonywanie ostrych zdjęć, gdy fotografujemy z długim czasem ekspozycji i długą ogniskową. System działa tak: przetwornik CCD spoczywa na ruchomym mocowaniu, które porusza się, kompensując ruch aparatu. Czujniki mierzą drgania aparatu i przekazują informację o ruchu do podzespołów sterujących mocowaniem CCD, które wykonuje kompensujące "antydrgania".

Lepszy podgląd i edycja filmu

Producent prócz matrycy zmienił w nowym modelu także ekrany LCD. Zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny wyświetla teraz większy obraz, bo przekątną najczęściej używanego zewnętrznego panelu zwiększono z 1,5 do 2 cali. Poprawi to z jednej strony wygodę fotografowania, z drugiej może powodować większe zużycie baterii.

Nowa Minolta Dimage Z5 staje się także bardziej zaawansowanym urządzeniem do nagrywania filmów, a właściwie ich edycji. Wewnętrzne oprogramowanie pozwoli teraz usuwać niepotrzebne fragmenty zarejestrowanej sekwencji.


Zobacz również