Łupił nas na fotoradarach i kupował za "nasze"...konsole, kierownice

Pierwsze ustalenia audytu w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego są szokujące. Okazało się bowiem, że instytucja ta nie szczędziła pieniędzy na stworzenie dobrej jakości symulatorów do gier.

Generał Tomasz Połeć to były szef Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który podczas pełnienia tej funkcji często bywał na czołówkach Faktu. Można się było więc spodziewać, że trwający w tej instytucji właśnie audyt zakończy się bardzo interesującym raportem. To co jednak już zdołano ustalić jest po prostu...szokujące.

Pisze o tym Fakt, który dotarł ponoć do pierwszych ustaleń audytu. Wynika z nich, że Pan Połeć to bardzo rozrywkowy urzędnik, który nie szczędził naszych pieniędzy na zapewnienie sobie oraz swoim najbliższym współpracownikom świetnej rozrywki. Z racji tematyki naszego serwisu, skupię się tylko na poniższych dokonanych niedawno zakupach:

Zobacz również:

- trzy symulatory do gier Play Max – 4615 zł

- trzy moduły przekładni biegów – 958 zł

- trzy kierownice firmy Logitech – 6135 zł

- sześć gier F1 i WRC – 1794 zł

- trzy konsole PlayStation 4 – 6749 zł

O pozostałych wydatkach GITD przeczytacie na stronie Faktu.

Zobacz również