MPEG-4 w telewizji cyfrowej

Siedem firm zapowiedziało współpracę, w ramach której technologia MPEG-4 miałaby znaleźć zastosowanie w telewizjach interaktywnych.

Pioneer, Sharp, National Semiconductor, Sigma Designs, CMC Magnetics, iVAST, i Modern VideoFilm powołały e-BOX, czyli organizację, w ramach której będą promować zastosowanie technologii MPEG-4 w telewizjach cyfrowych. Wiadomo że standard ten jest wydajniejszy niż stosowana obecnie kompresja MPEG-2 . Tak więc obraz podobnej jakości można przesłać wykorzystując węższy strumień danych.

Nowością w tym przypadku jest także interaktywność, która byłaby podobna do tej, z jaką mamy do czynienia na DVD. Problem, jaki się pojawia przed zastosowaniem MPEG-4, to warunki licencyjne opracowane przez MPEG-LA. W ich ramach poza opłatą za produkcję urządzeń wchodzi również opłata za transmitowaną zawartość. Każda godzinę wiąże się z opłatą w wysokości 0,02 USD. Wydaje się, że nie jest kwota zbyt wysoka, ale przemnożona przez kilka milionów subskrybentów staje się poważną sumą.

Jednym z powodów opóźnienia premiery QuickTime 6 są jakoby warunki licencji. Przypomnijmy, że w najnowszej wersji QT miał wspierać również MPEG-4. Stąd też zadanie powołanego e-BOX nie jest łatwe. Jednakże za popularyzacją MPEG-4, abstrahując od kosztów, przemawia również interaktywność. Abonenci telewizji cyfrowej opartej na tym standardzie mogliby przewijać czy zatrzymywać programy, ściągać informacje w tle, jak również korzystać z serwisów typu video-on-demand. Mieliby do czynienia z zupełnie nową jakością, do tego przynajmniej będzie przekonywał e-BOX.


Zobacz również