MS FrontPage 2000 - co nowego?

Do tworzenia stron WWW nie są konieczne zaawansowane narzędzia...

Do tworzenia stron WWW nie są konieczne zaawansowane narzędzia - na dobrą sprawę wystarczy Notatnik i dostateczna ilość wiedzy o HTML. Z drugiej strony wielu producentów oferuje rozbudowane, "przyjazne" aplikacje, sprowadzające budowanie strony do przeciągania gotowych elementów w wybrane miejsce.

Najnowsza wersja sztandarowego produktu Microsoft - FrontPage 2000 - jest swoistym kompromisem między tymi dwoma podejściami do budowy i modyfikacji stron WWW. Program został tak zaprojektowany, aby maksymalnie ułatwić tworzenie stron WWW. Nie jest to jednak narzędzie dla początkujących. Paradoksalnie, mimo że ogromna ilość pracy wykonywana jest automatycznie "za plecami" użytkownika, musimy zdawać sobie sprawę z możliwości, ograniczeń i różnych drażliwych szczegółów związanych z używaniem HTML.

W stosunku do poprzednich wersji, FrontPage 2000 przynosi kilka ważnych usprawnień. Najważniejsze z nich to zintegrowanie dwóch głównych składowych FrontPage'a (w poprzednich wersjach FrontPage Explorer i FrontPage Editor stanowiły dwa oddzielne programy) oraz "równouprawnienie" edycji w trybie WYSIWYG i w trybie HTML. Nie od dzisiaj wiadomo, że niemożliwa (lub przynajmniej bardzo trudna) jest edycja strony WWW bez zaglądania do surowego kodu HTML. Wychodząc z takiego założenia, twórcy FrontPage'a 2000 udostępnili wygodny edytor strony w trybie HTML, znacznie ulepszony w stosunku do poprzedniej wersji - mamy m.in. możliwość wstawiania większości komponentów w ten sam sposób, jak w widoku Normal (korzystając z pasków narzędzi i menu). Edytor HTML, jakkolwiek bardzo dobry, nie jest bez wad - zdarzają się np. "śmieci" po usunięciu linii tekstu, nie można również wstawić pewnych elementów - np. nagłówków - z paska narzędzi lub menu. Bardzo przydatnym usprawnieniem jest ochrona kodu HTML, dzięki której użytkownik może mieć pewność, że poczynione przez niego zmiany w wyglądzie kodu nie znikną po przejściu do edycji w trybie Normal.

Ważną nowością jest możliwość "podglądania" znaczników w trybie Normal (opcja View * Reveal Tags). Możemy dzięki temu nie tylko lepiej zorientować się w strukturze strony, ale także szybciej odnaleźć miejsce w kodzie, gdy dokonanie zmian wymaga "ręcznej" interwencji. Tworzenie stron WWW jest znacznie ułatwione poprzez wykorzystanie motywów (themes). Co ważne, edycja motywu i dopasowanie go do własnych potrzeb jest bardzo proste. Można mieć pewne zastrzeżenia co do obsługi niektórych elementów strony - zdarzają się tu różne drobne niedogodności, np. typowa jest sytuacja, gdy dodana w widoku Normal kontrolka ActiveX nie jest widoczna w trybie edycji kodu HTML (dopiero otworzenie strony w Notatniku lub podejrzenie źródła w przeglądarce daje nam prawdziwy obraz kodu).

Oprócz narzędzi do tworzenia i edycji stron WWW, FrontPage 2000 udostępnia także wygodne sposoby raportowania gotowej strony. Możemy dzięki temu szybko sprawdzić np. objętość witryny, występowanie błędów w kodzie, nieprawidłowe hiperłącza (np. wskazujące na nieistniejące pliki). Tworzenie rozbudowanych serwisów ułatwiają także narzędzia do nawigacji po strukturze stron i do sprawdzania połączeń pomiędzy poszczególnymi elementami.

Chociaż za pomocą FrontPage'a 2000 możemy utworzyć stronę WWW, zawierającą większość z najnowszych dodatków i rozszerzeń HTML, to nie jesteśmy do tego zmuszani. Wręcz przeciwnie, możemy zrezygnować z ramek, apletów czy dynamicznego HTML i zaprojektować stronę WWW w oparciu o "czysty" HTML. Twórcy FrontPage'a 2000 zwrócili również uwagę na konkurencję - możemy tak ustawić opcje programu, aby tworzona witryna była prawidłowo wyświetlana zarówno przez przeglądarkę Internet Explorer, jak i Netscape Navigator (z dokładnością do wersji 3.0 lub 4.0 i wyższych).

Testowaliśmy anglojęzyczną wersję FrontPage'a 2000 (polska wersja programu nie była dostępna w chwili pisania artykułu), mimo to nie napotkaliśmy kłopotów związanych z używaniem polskich liter, również przerzucanie tekstu z Worda (zarówno przez schowek jak i przez zwykłe przeciągnięcie ikony pliku do FrontPage'a) odbyło się bez problemów - chociaż podczas umieszczania zawartości pliku.doc we FrontPage'u 2000 mamy do czynienia z podwójną konwersją - z pliku doc do rtf, a następnie z rtf do HTML.

FrontPage 2000 jest przeznaczony głównie dla ludzi zawodowo zajmujących się tworzeniem firmowych stron WWW; z powodzeniem może być stosowany do projektowania zawansowanych serwisów sieciowych. Do tworzenia prywatnych, domowych stron lepiej chyba użyć prostszych narzędzi, np. jednego z tekstowych edytorów HTML lub FrontPage'a Express.


Zobacz również