MS MP3?

Do tej pory organizacja Secure Digital Music Initiative, zrzeszająca strony zainteresowane walką z piractwem fonograficznym w Sieci, nie ustaliła konkurencyjnego do MP3 standardu. Microsoft chce przejąć inicjatywę formatem Windows Audio Technology 4.0.

Format kompresji dźwięku MP3, będący już standardem zapisu audio w Internecie, jest solą w oku wytwórni fonograficznych, ponieważ nie zapewnia ochrony praw autorskich. Jednak do tej pory organizacja Secure Digital Music Initiative, zrzeszająca strony zainteresowane walką z piractwem fonograficznym w Sieci, nie ustaliła konkurencyjnego standardu, gdyż jej członkowie forsują własne rozwiązania. Microsoft postanowił wykorzystać zamieszanie i chce przejąć inicjatywę formatem Windows Audio Technology 4.0.

Nowa koncepcja, będąca częścią Windows Media Technologies 4.0, miała swą premierę w kwietniu, choć tak naprawdę będzie gotowa dopiero z początkiem lata. Na razie testowane są wersje beta tzw. kodeków (programów kodujących i dekodujących), które wykorzystuje Odtwarzacz (Media Player) z Windows 9x. Program ten w wersji od 3.0 wzwyż automatycznie pobiera z Internetu potrzebny kodek, w momencie otwierania pliku zapisanego w nowym formacie Microsoftu.

Na pokazie premierowym porównywano dźwięk zakodowany w Windows Media 4.0 z dźwiękiem zapisanym w konkurencyjnych formatach RealSystem G2 i MP3. Audio w wersji G2 było wyraźnie gorsze od WM 4.0, natomiast między WM 4.0 a MP3 nie można było dostrzec różnicy, choć pliki WM 4.0 są o połowę mniejsze od MP3. Wrażenia te zostały zresztą potwierdzone wynikami badań niezależnego laboratorium NSTL, w którym 81 procent słuchaczy uznało WM 4.0 za lepsze od G2, zaś 71 procent wolało dźwięk WM 4.0 od MP3 albo nie potrafiło ich rozróżnić.

Jednak najistotniejszą cechą Windows Media Technologies 4.0, która zdaniem Microsoftu ma zapewnić przyszłość temu formatowi, jest wbudowany mechanizm ochrony praw autorskich Right Manager. Działa on w ten sposób, że przy pierwszej próbie dostępu do pliku Odtwarzacz sprawdza, czy użytkownik ma licencję. Jeśli nie, użytkownik musi dokonać transakcji - albo wpisując pewne dane osobowe (adres e-mail, wiek itp.), albo wpłacając niewielką sumę pieniędzy. Resztą zajmują się wyspecjalizowane firmy. Właściciel praw autorskich może szeroko rozpowszechniać swe utwory, a odbiorcy mają dostęp do legalnej muzyki o wysokiej jakości i minimalnej cenie.

Do połowy maja z wielkich koncernów płytowych tylko Sony zapowiedział wspieranie formatu MS, nie zaprzestając jednocześnie prac nad własnym standardem kodowania.


Zobacz również