Magia szerokiego ekranu

Jeszcze przed rokiem giganci rynku AV, tacy jak Philips, Sony czy Panasonic, mieli w swoich ofertach sporo projektorów biurowych i w wyjątkowych przypadkach dość kosztowne modele kinowe. Od ub.r. oferty całkowicie się zmieniły i praktycznie każdy liczący się producent elektroniki użytkowej posiada model z panelem 16:9 w cenie zbliżonej do 10 tys. zł.

Jeszcze przed rokiem giganci rynku AV, tacy jak Philips, Sony czy Panasonic, mieli w swoich ofertach sporo projektorów biurowych i w wyjątkowych przypadkach dość kosztowne modele kinowe. Od ub.r. oferty całkowicie się zmieniły i praktycznie każdy liczący się producent elektroniki użytkowej posiada model z panelem 16:9 w cenie zbliżonej do 10 tys. zł.

To wciąż nie jest mało, ale biorąc pod uwagę podobne ceny dobrych telewizorów panoramicznych, oferta projektorów jest bardziej niż atrakcyjna. 32 czy nawet 36 cali mają się bowiem nijak do dwu-, trzymetrowego obrazu rzuconego na ekran. Dlatego też jako temat numeru wybraliśmy właśnie projektory. Z odtwarzaczami DVD, amplitunerami czy zestawami kilku kolumn wszyscy są już zaprzyjaźnieni w stopniu co najmniej podstawowym. Z projektorami niekoniecznie. Takie wnioski wysnuwamy po przestudiowaniu listów, jakie otrzymujemy, a także z rozmów prowadzonych również z osobami z tzw. branży. Teoretycznie to właśnie oni powinni emanować wiedzą na temat projektorów. Tak jednak nie jest, co jest smutne i zarazem przerażające. Projektor jako urządzenie niezwykle uprzyjemniające życie zasługuje bowiem na mocną promocję prowadzoną nie tylko przez działy marketingu firm audio-wideo, ale również prasę branżową. Swoje cegiełki, pomagające w popularyzacji potocznie zwanych rzutników, dokładamy już od kilku lat, lecz wydaje się nam, że teraz nadszedł dobry moment, aby potraktować ten temat głębiej. Dlatego też, oprócz testu kilku modeli urządzeń wykonanych przy użyciu różnych technologii i sprzedawanych po diametralnie różnych cenach, prezentujemy część teoretyczno-poradnikową (str. 12), której celem jest zachęcenie czytającego do rozpoczęcia samotnych wędrówek po świecie dużego obrazu. Jako uzupełnienie działki projektorowej dobrze wpisują się odtwarzacze DVD. Przetestowaliśmy 3 urządzenia - taniego, lecz wcale nieubogiego Thomsona, nieco droższego Denona i bardzo luksusowe Onkyo z certyfikatem THX Ultra. Poza tym zapraszamy do testów urządzeń pobudzających nasze narządy słuchowe. Wśród zestawów kolumn 5.1 znalazły się tym razem modele o zróżnicowanej stylistyce, cenie i brzmieniu - amerykańskie Infinity oraz Koda. Na deser test ekskluzywnego combo Pioneera i amplituner Harmana Kardona.

Epson TW-100

Marzenie każdego kinomaniaka - niestety w zaporowej dla większości cenie.

Na łamach naszego magazynu testowaliśmy już "brata bliźniaka" opisywanego modelu - EMP-TS10, który jak to bliźniak nie jest do końca identyczny. Różnice to inne proporcje paneli LCD (TW-100 są panoramiczne), brak układu podwajania linii obrazu oraz prawie dwukrotnie niższa cena. TS10 bardzo przypadł nam do gustu, z tym większym zainteresowaniem przyjrzeliśmy się, co może nam zaoferować model dużo droższy i na pierwszy rzut oka niewiele się różniący. Pod względem wizualnym oba modele są identyczne. Mają białe obudowy, ręczną regulację zoomu i ostrości oraz panel gniazd przyłączeniowych umieszczony na tylnej ściance.

TW-100 ma panele LCD o proporcjach 16:9, toteż przy oglądaniu filmów z obrazem anamorficznym nie będziemy widzieli dużych czarnych pasów na górze i dole ekranu. Z racji kinowych proporcji paneli zmieniły się także niektóre opcje w menu. Doszły inne tryby przeskalowywania obrazu, np. wyświetlanie filmów w formacie 4:3, czy kilka możliwości prezentacji obrazu panoramicznego. Najważniejszą innowacją jest układ podwajania linii DCDi firmy Faroudja. Dzięki niemu wyświetlany obraz stanowi monolit, tak że nie widzimy linii, z których się składa. Bez progresywnego skanowania efekt taki jest praktycznie niemożliwy do osiągnięcia przez projektor LCD.

Posiada niewiele przycisków, co doskonale upraszcza jego obsługę. Niewielki, dobrze leży w dłoni.

Posiada niewiele przycisków, co doskonale upraszcza jego obsługę. Niewielki, dobrze leży w dłoni.

W konstrukcjach DLP jest pod tym względem lepiej z uwagi na inną technologię tworzenia obrazu i minimalne odległości między mikrolusterkami biorącymi udział w generowaniu wizji. Należy jednak pamiętać, że progresywne skanowanie jest dostępne tylko na wejściach komponentowych. Pomijając znakomitą już funkcjonalność projektora Epsona (cyfrowe przesuwanie obrazu, korekta zniekształceń trapezowych w pionie i poziomie itp.), największe pochwały należą mu się za jakość obrazu. Jest ona zdecydowanie lepsza niż w modelu TS-10. Znakomity efekt dało zastosowanie przetwornika DCDi i innych paneli. Kolory są tu odwzorowane bardzo naturalnie, wrażenie robi głęboka czerń, będąca zwykle słabym punktem modeli LCD. Spójność obrazu jest wzorowa, a ostrość bardzo dobra. Nieco słabiej wypada na tym tle kontrast, który chcielibyśmy mieć jeszcze lepszy. Większa różnica poziomów między czernią a bielą dodałaby obrazowi kinowego charakteru, który oferują dobre projektory DLP.

Informacje

Typ projektor LCD 16:9

Cena 32 000 zł

Dystrybutor AVC sp. z o.o., http://www.avc.com.pl

Wymiary 34,9 x 11,4 x 27,6 cm

Waga 4,2 kg

Funkcje PIP, podwajanie linii, korekcja zniekształceń trapezu w pionie i poziomie, profile obrazu, tryb projekcji odwróconej i tylnej, stopklatka, zoom, funkcja markera, cyfrowe przesuwanie obrazu z DVD

Złącza USB, RS-232C, wyjście monitorowe VGA, wejście VGA, złącze komponentowe, DVI, S-Video, kompozyt, audio (RCA i minijack)

Trwałość lampy 3000 godz.


Zobacz również