Maki wypierają PC na uniwersytecie w Pensylwanii

Uniwersytet Wilkes ogłosił, że zamierza wymienić wszystkie komputery PC na nowe Maki wyposażone w procesory Intela. Da to wymierne korzyści finansowe, ale także pozostawi studentom możliwość korzystania z systemów z rodziny Windows (dzięki programowi Boot Camp udostępnionemu przez firmę Apple).

Według Scotta Byersa, zajmującego się finansami i działem IT w kampusie, taka zmiana już na starcie zaoszczędzi ponad 150 tysięcy dolarów, dzięki zmniejszeniu liczby potrzebnych komputerów w kampusie o około 250 sztuk. Do tej pory pracownie musiały być wyposażone zarówno w komputery PC, jak i Maki. Teraz dzięki programowi Boot Camp (pisaliśmy już o nim w artykule "Nowy Boot Camp, czyli Windows XP na Maku") nie będzie potrzeby dublowania sprzętu. Oprócz tego także standaryzacja używanych komputerów powinna ułatwić pracę w dziale IT.

Według Byersa, wcześniejszego zatwardziałego użytkownika systemów Windows, dodatkowymi korzyściami z takiej zmiany są: wyższy poziom bezpieczeństwa "systemu z jabłuszkiem", dostęp do pakietu programów iLife i oczywiście sam system MacOS X.

Zaplanowana na trzy lata transformacja będzie kosztować 1,4 miliona dolarów i faktycznie rozpoczęła się już w zeszłym roku od zakupu około 500 Maków. Jak mówi Byers, studenci nie będą zmuszani do korzystania z jednego systemu operacyjnego i dzięki Boot Camp będą mieli możliwość wyboru (przedstawiciel uczelni dodaje jednak, że obecne pokolenie studentów wydaje się jednak preferować Mac OS).


Zobacz również