Mała, szybka, gotowa na wszystko

Małe, przenośne pamięci flash z interfejsem USB stają się jednym z popularniejszych sposobów przenoszenia danych, dla niektórych znacznie wygodniejszym niż obecnie najczęściej wykorzystywane płyty CD.

Małe, przenośne pamięci flash z interfejsem USB stają się jednym z popularniejszych sposobów przenoszenia danych, dla niektórych znacznie wygodniejszym niż obecnie najczęściej wykorzystywane płyty CD.

Wydajność urządzeń wyliczona została na podstawie wyników testu programu HD TachRW oraz szybkości zapisywania i kopiowania dwóch zestawów plików, Test 1 i Test 2. Wszystkie pomiary wykonywaliśmy w systemie Windows XP SP2, a każdy powtarzany był trzykrotnie.

Wydajność urządzeń wyliczona została na podstawie wyników testu programu HD TachRW oraz szybkości zapisywania i kopiowania dwóch zestawów plików, Test 1 i Test 2. Wszystkie pomiary wykonywaliśmy w systemie Windows XP SP2, a każdy powtarzany był trzykrotnie.

Możliwość prostego i co najważniejsze - bezpiecznego przenoszenia danych to istotne udogodnienie dla większości z nas. Kiedyś wykorzystywaliśmy do tego celu dyskietki, niestety, mała pojemność oraz podatność na uszkodzenia nie czyniły z nich idealnego nośnika. Miały za to podstawową zaletę: odczyt zapisanych danych na każdym komputerze, nawet do tej pory prawie w każdym komputerze znajdziemy stację dyskietek. Oczywiście, wielu do tego typu nośników zaliczy wszelkiego rodzaju płyty CD czy też DVD. Jednak, aby móc z nich skorzystać, potrzebujemy zarówno nagrywarki, jak i odpowiedniego oprogramowania, a samo przenoszenie danych (w wypadku płyt DVD-R, CD-R) jest bardziej złożone niż kopiowanie plików. Nie trzeba również nikomu przypominać, na zwykłe płyty dane możemy nagrać tylko raz. Obecnie funkcję uniwersalnego nośnika danych ze spokojem powierzyć można popularnym kluczykom USB, które współpracują z każdym komputerem wyposażonym w kontroler USB i oferują jednocześnie szybki transfer danych. Ponadto z uwagi na brak elementów mechanicznych są bardzo odporne na uszkodzenia.

Liczba urządzeń korzystających z magistrali USB stale rośnie. W wypadku dysków flash przełom nastąpił po wprowadzeniu najnowszej wersji tej magistrali, 2.0., pozwalającej na przyspieszenie przesyłania danych, w wypadku niektórych modeli (Kingston Data Traveller Elite, PQI Cool Drive Pro U339 Pro) nawet do 20 MB/s. Nie bez znaczenia jest również stały spadek ceny oraz bogaty wybór urządzeń. Różnią się nie tylko pojemnością, interfejsem i wydajnością, ale również takimi funkcjami, jak możliwość pracy jako dysk startowy czy zabezpieczenia wgranych danych.

Prezentacja zawodników

Liczba dostępnych modeli dysków flash może przyprawić o zawrót głowy, dlatego do testu wybraliśmy tylko urządzenia wyposażone w szybki interfejs USB 2.0, jednocześnie rezygnując z tzw. produktów "noname" na rzecz markowych modeli. Do laboratorium trafiło 30 urządzeń takich firm, jak Kingston, TwinMos, PQI, Pentagram i Apacer. Spośród nich wybraliśmy 24 najciekawsze i sprawdziliśmy ich wydajność, oprogramowanie i dodatkowe wyposażenie.

Mimo pewnych cech wspólnych - małych rozmiarów oraz wykorzystania tego samego interfejsu - różnice były ogromne i co najistotniejsze, dotyczyły głównego aspektu użytkowego, czyli wydajności. W niektórych wypadkach do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy faktycznie mamy do czynienia z modelem wykorzystującym interfejs USB 2.0.

Interfejs

Wydajność

Wydajność

Już prawie od 10 lat możemy korzystać z magistrali USB. Jak zwykle, początki nie były łatwe, a popularność interfejsu wzrosła dopiero po ustanowieniu standardu 1.1, czyli w 1998 roku. Obecnie większość z nas ma do czynienia z urządzeniami wykorzystującymi właśnie tę magistralę do komunikowania się z komputerem, takimi jak kamery internetowe, aparaty cyfrowe, odtwarzacze MP3 i oczywiście dyski (pamięci) USB. Dla użytkowników dysków USB z pewnością istotną datą jest rok 2000, w którym ogłoszono nowy standard, 2.0, zapewniający 40-krotnie szybszą (480 Mb) przepustowość niż wcześniejsza wersja. Co istotne, ponieważ od ustanowienia standardu 2.0 minęło sporo czasu, znaczna część komputerów wyposażona jest właśnie w kontroler USB najnowszej generacji. Dodatkowa zaleta dysków USB to ich rozpoznawanie przez nowe systemy, Windows Me/2k/XP, Mac OS 9, Linux kernel 2.4.2, jako urządzeń pamięci masowej USB (USB Mass Storage Device). Dzięki temu można ich używać bez instalowania dodatkowych sterowników (systemy te mają wbudowany sterownik USB Mass Storage). Wystarczy włożyć dysk do portu USB, chwilę poczekać, aż system zidentyfikuje urządzenie, i już można go używać bez konieczności restartu. Pełne Plug and Play, czego chcieć więcej?

Za wolno

Opłacalność

Opłacalność

Jak się okazuje, urządzenie zgodne ze specyfikacją USB 2.0 wcale nie musi przesyłać danych z pełną prędkością możliwą w wypadku tego interfejsu. W starszej wersji magistrali 1.0 i 1.1 zdefiniowane są dwie prędkości: FS - full speed, 12 Mb/s, LS - low speed, 1,2 Mb/s. Najczęściej mamy do czynienia z urządzeniami pracującymi w trybie FS, które współdzielą pasmo o szerokości 1,2 MB. Z kanału LS korzystają najczęściej klawiatura i mysz, które komunikują się z hostem w trybie przerwań. Rozszerzenie 2.0 magistrali USB oferuje trzecią prędkość transmisji danych: HS - high speed, wynoszącą 480 Mb/s. W efekcie zależnie od rodzaju urządzenia host przydziela mu odpowiedni kanał. Możemy ze spokojem zaopatrzyć się w model z najnowszym interfejsem, który po podłączeniu do starszego typu kontrolera USB dalej będzie działał, tyle że wolniej.

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Słabą wydajność urządzeń USB wykorzystujących FS mogą tłumaczyć ograniczenia interfejsu (1 MB/s), ale w wypadku szybszej magistrali USB 2.0 problem powoduje urządzenie. Różnice są znaczne - najwolniejsze modele pracują z prędkością prawie trzykrotnie niższą niż najszybsze. W wypadku pamięci USB wiele zależy od zastosowanego układu oraz kontrolera, niestety, większość producentów nie dołącza żadnej informacji na temat tych podzespołów, a próba sprawdzenia często wiąże się z uszkodzeniem obudowy (większość jest sklejona). Wiele zależy od wielkości oraz liczby przesyłanych plików: jeśli jest ich dużo i mają niewielkie rozmiary, tempo transferu wyraźnie spada. Nie bez znaczenia jest liczba podłączonych urządzeń - w wypadku magistrali USB może ich być 127, a przecież wszystkie korzystają z tego samego 60-megabajtowego pasma (USB 2.0). Przy transmisji danych masowych ich dostarczenie jest gwarantowane, więc w razie błędów pakiety są przesyłane powtórnie. Transmisje danych masowych mają też najniższy priorytet, dlatego mierząc wydajność poszczególnych dysków USB, zrezygnowaliśmy z klawiatury i myszy USB, które komunikują się w trybie przerwań LS, ale mogłyby nieznacznie przekłamać końcowe wyniki.

Niektórzy producenci określają maksymalny transfer zapisywania oraz odczytywania danych i właśnie ich modele warto wziąć pod uwagę, planując zakupy. Większość urządzeń, których prędkość producenci określili, osiągnęły ją w testach syntetycznych (HD Tach 3.02), a w testach kopiowania znacznie wyprzedziły pozostałe modele.

Ograniczenia i dodatkowe funkcje

Tylko część testowanych urządzeń producenci wyposażyli w oprogramowanie rozszerzające ich funkcje, zwykle o zabezpieczenie danych metodą szyfrowania lub zablokowania możliwości zapisu. Kingston Data Traveller Elite oferuje sprzętowe szyfrowanie danych (AES-128) w czasie rzeczywistym - realizuje to specjalny mikroprocesor. Nie bez znaczenia jest również możliwość przygotowania urządzenia do roli dysku startowego, ale z tej funkcji można korzystać tylko wtedy, gdy jest zaimplementowana w BIOS-u płyty głównej.


Zobacz również