Malezja zamawia antypirackie psy

Kilka miesięcy temu informowaliśmy, że malezyjski rząd zaczął korzystać z usług dwóch labradorów, przeszkolonych w zakresie wykrywania chemikaliów wykorzystywanych do produkcji nośników optycznych. Okazuje się, że Lucky i Flo wykazały się taką skutecznością, iż władze Malezji postanowiły sprawić sobie dwa nowe psy.

Przypomnijmy: Lucky i Flo to dwa czarne labradory, wyuczone - w ramach programu opracowanego przez brytyjską organizację Federation Against Copyright Theft oraz firmy FedEx i HM Revenue & Customs - wykrywania substancji wykorzystywanych do produkcji płyt CD i DVD. Ta szczególna umiejętność psów została wykorzystana do walki z piractwem filmowym - psy sprawdzały przesyłki w centrach logistycznych firmy FedEx i szukały niezadeklarowanych (czyli zwykle pirackich) płyt.

Ich skuteczność była na tyle wysoka, że o wypożyczenie czworonogów poprosił rząd Malezji, prowadzący ostatnio zdecydowaną kampanię antypiracką. W ten sposób Lucky i Flo trafiły na Daleki Wschód - psy wykazały się tam tak wysoką skutecznością, iż tamtejsze gangi przemytnicze... wyznaczyły nagrody za ich głowy (labradory znalazły dotychczas już ponad 1,3 mln pirackich płyt).

Jako, że psy były jedynie wypożyczone (pośrednikiem w negocjacjach z Brytyjczykami była Międzynarodowa Federacja Przemysłu Filmowego), Malezja będzie musiała je wkrótce zwrócić. Dlatego też rząd tego kraju zdecydował się na zamówienie w Irlandii (tam psy zostały przeszkolone) dwóch nowych "wykrywaczy piratów" - władze liczą na to, iż otrzymają nowe psy wkrótce po zwróceniu Lucky i Flo.


Zobacz również