Mały kompromis, a duża oszczędność

Najnowsze i najpotężniejsze karty graficzne są dla większości użytkowników komputerów tak samo interesujące, jak najnowsze modele Mercedesa dla fanów motoryzacji. Niestety, równie nieosiągalne.

Najnowsze i najpotężniejsze karty graficzne są dla większości użytkowników komputerów tak samo interesujące, jak najnowsze modele Mercedesa dla fanów motoryzacji. Niestety, równie nieosiągalne.

Pomijając nielicznych szczęśliwców, których stać na zakup bardzo drogich kart graficznych typu GeForce4 Ti 4600, większość potencjalnych nabywców musi skupić się na tańszych. Są to modele kosztujące nie więcej niż kilkaset złotych. Okazuje się jednak, że dzisiaj nie oznacza to już wcale godzenia się na wielkie kompromisy, bowiem postęp technologiczny sprawił, że nawet te niedrogie karty potrafią wręcz doskonale poradzić sobie z większością zadań, jakie zechcesz przed nimi postawić.

W praktyce, jeśli nie dysponujesz monitorem większym niż 17 cali, nawet nie rozważaj zakupu najdroższych kart, gdyż swoją przewagę nad tańszymi konkurentami wyraźnie pokazałyby dopiero w rozdzielczościach, których nie obsługuje większość 17-calowych wyświetlaczy.

Każdemu według potrzeb

Stosowane przez producentów układów graficznych nazewnictwo utrudnia zorientowanie się w różnicach między poszczególnymi modelami. Poniżej prezentujemy skrócony przewodnik, obejmujący układy do kart z dolnego przedziału cenowego. W nawiasach podajemy najbardziej typowe konfiguracje taktowania procesora i pamięci.

NVIDIA

GeForce4 MX 420 (procesor: 250 MHz; pamięć: 166 MHz, SDRAM) - układ stosunkowo rzadko spotykany w kartach oferowanych w sprzedaży sklepowej, najmniej wydajny spośród całej rodziny GeForce4 MX. Wąskim gardłem jest przede wszystkim pamięć o bardzo zredukowanej przepustowości. W stosunku do wyższego modelu MX 440 spadek wydajności może wynosić nawet 30 procent. Zaletą jest to, że do chłodzenia wystarcza radiator, bez wentylatora, co pozwala ograniczyć hałas wytwarzany przez komputer.

GeForce4 MX 440 (procesor: 270 MHz, pamięć: 400 MHz, DDR) - jeden z najpopularniejszych obecnie układów, niezwykle atrakcyjny ze względu na doskonałą kombinację ceny i wydajności. Pod względem mocy obliczeniowej plasuje się nieco wyżej niż GeForce2 Ultra i jednocześnie zauważalnie poniżej GeForce3 Ti200. Nie dysponuje niektórymi zaawansowanymi funkcjami pełnego GeForce4, ale na razie znakomita większość gier i tak nie korzysta z tych rozszerzeń.

GeForce4 MX 460 (procesor: 300 MHz, pamięć: 550 MHz, DDR) - najszybsza wersja GeForce4 MX, w stosowanych obecnie benchmarkach jest porównywalna z GeForce3 Ti 200 (w zależności od testu, wyniki nieco lepsze lub nieco gorsze). Niestety, dostępność kart z tym układem jest co najmniej problematyczna.

GeForce3 Ti 200 (procesor: 175 MHz, pamięć: 400 MHz, DDR) - dla miłośników gier, wciąż jeden z najciekawszych układów, z kilku powodów. Po pierwsze, wykorzystuje mechanizm cieniowania wierzchołków (vertex shader), usunięty z GeForce4 MX. Po drugie, w domyślnych ustawieniach zapewnia wydajność podobną do GeForce4 MX 460. Po trzecie, doskonale poddaje się przetaktowywaniu, dzięki czemu może się zbliżyć się pod względem osiągów do dużo droższego GeForce3 Ti 500.

ATI

Radeon 7500 (procesor: 290 MHz, pamięć: 460 MHz, DDR) - jest to odchudzona wersja układu Radeon 8500, czyli odpowiednik serii MX NVIDII. Niestety, pod względem wydajności ustępuje opisanym powyżej konkurencyjnym układom (z wyjątkiem GeForce4 MX 420).

Co w testach

Do PCWK Lab trafiło dziesięć kart, z których najsłabsza zbudowana była na podstawie układu GeForce4 MX 420, a najsilniejsza wykorzystywała GeForce3 Ti 200. Zdecydowana zaś większość konstrukcji (siedem) to modele z układem GeForce4 MX 440.

Wszystkie karty opierają się na konstrukcji referencyjnej NVIDII, czego konsekwencją są niezwykle zbliżone wyniki w testach wydajności. Na przykład sześć kart z układem GeForce4 MX 440 dostało w tej kategorii ocenę 8,1/10, a siódma była minimalnie lepsza z wynikiem 8,2/10.

W przypadku dwóch kart z GeForce3 Ti 200 różnica okazała się nieco większa, jednak wynikało to z faktu, że jedna z nich wyposażona została w 64 MB pamięci, druga zaś w 128 MB.

Gdy wydajność jest bardzo zbliżona, zasadniczy wpływ na ostateczną kolejność w rankingu ma wyposażenie karty i jakość przygotowania całego zestawu. Także w tym zakresie różnice między poszczególnymi producentami okazały się jednak stosunkowo niewielkie, a pozytywnym wyjątkiem jest MSI. Jednak nawet model G3Ti200 Pro-VTG tej firmy - najbardziej rozbudowana karta w teście - zdobył w kategorii możliwości zaledwie 5,3/10 punktów.

Smuci fakt, że do żadnej z testowanych kart nie dołączono polskiej dokumentacji, a tylko Creative pokusił się o przygotowanie polskiej instrukcji instalacji. Najwyraźniej upływający czas niewiele zmienia i obowiązujące przepisy są wciąż lekceważone.

Ciekawie wygląda również kwestia sterowników. Niektóre firmy, takie jak Leadtek czy MSI, poświęcają sporo czasu na rozszerzenie funkcjonalności referencyjnych sterowników, dodając m.in. funkcje do przetaktowywania czy łatwiejszego zarządzania trybami pracy. Są jednak producenci, tacy jak Sparkle bądź Pine, którzy z oszczędności rezygnują z jakichkolwiek prac programistycznych i dostarczają sterowniki referencyjne od NVIDII. Jeśli i tak masz zamiar regularnie instalować najnowsze Detonatory, a do przetaktowywania używać narzędzi dostępnych w Internecie, wówczas nie ma to większego znaczenia. Jednak dla początkujących użytkowników funkcje wbudowane w bardziej rozbudowane sterowniki mogą być poważnym ułatwieniem.

Jeśli chodzi o pozostałe dodatki do kart, w przedziale cenowym do 1000 zł producenci nie wykazują się szczególną fantazją. Standardem jest wyjście telewizyjne, w które wyposażone są wszystkie testowane karty. Wejście wideo jest już rzadkością - tylko jedna karta została w nie wyposażona. Rzadkością są również złącza DVI, służące do podłączania karty do monitorów LCD.

Jak łatwo się domyśleć, te dodatkowe elementy pojawiły się w kartach, które zajęły w naszym teście dwa pierwsze miejsca. Z całą pewnością jednak na razie nie znajdziemy jeszcze w przedziale do 1000 zł kart wyposażonych nie tylko w szybki układ graficzny, ale jeszcze w dobre możliwości edycji wideo, podłączania zewnętrznych urządzeń czy dekodowania sygnału telewizyjnego.

Wielki powrót

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie czeka nas wielki come back. Do frontalnego ataku szykuje się bowiem firma Matrox, która od pewnego czasu przyczaiła się na rynku kart przeznaczonych do zastosowań biurowych, a przecież w przeszłości zadziwiała wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami. 14 maja 2002 r. odbyła się premiera najnowszego układu graficznego tej firmy: Parhelia-512. Premierze nie towarzyszyły niestety prezentacje działających kart, które pojawić się mają w czerwcu lub lipcu. Sądząc jednak z dostarczonych materiałów prasowych, na rynku układów graficznych szykuje się prawdziwa rewolucja, a Parhelia ma wszystko, co niezbędne, by pod wieloma względami (w tym wydajności) prześcignąć główny układ NVIDII, GeForce4 Ti 4600.

Oczywiście wiele zapowiedzi nie zostało zrealizowanych, jednak i tak warto przytoczyć podawane przez producenta specyfikacje (w nawiasach wartości dotyczące GeForce4). Układ będzie wykonany w technologii 512-bitowej (256 bitów), szyna pamięci ma szerokość 256-bitów (128 bitów), a przepustowość pamięci wynosi 20 GB/s (10,4 GB/s). Do tego dochodzi pełna obsługa sprzętowa DirectX 9.0 (jedyny obecnie taki układ). Oprócz tego dodano wiele ulepszeń innego rodzaju, np. zdolność do wyświetlania koloru 30-bitowego, co przekłada się na miliard barw. Obraz może być wyświetlany na trzech monitorach jednocześnie. Funkcja ta pomyślana została m.in. dla graczy, którzy będą mogli uzyskać znacznie szersze niż do tej pory pole widzenia.

Niestety, karta na pewno nie będzie należała do tanich. Według wstępnych informacji, cena najtańszej wersji powinna oscylować w granicach 400 USD, co od razu bardzo zmniejsza grono potencjalnych nabywców. Nie ma też dużej nadziei, że cena karty będzie szybko spadać, ponieważ Matrox konsekwentnie realizuje politykę, według której sam wytwarza karty bazujące na swoich układach. Nie udostępnia ich producentom zewnętrznym, tak jak ATI bądź NVIDIA. Ma to swoje dobre strony, przede wszystkim pozwala w pełni kontrolować ostateczną jakość produktu. Z drugiej strony, trudno jest osiągnąć poziom sprzedaży pozwalający na znaczną obniżkę cen.

MSI G3Ti200 Pro-VTG

MSI jest największym na świecie producentem kart graficznych. Do niedawna jednak prawdziwość tego stwierdzenia opierała się na wynikach sprzedaży bezpośrednio producentom komputerów (wersje OEM). Tymczasem teraz MSI wyraźnie chce zaistnieć również na sklepowych półkach. Kroki, jakie podejmuje w tym kierunku, są jak najbardziej trafione, czego przykładem jest opisywana karta.

Jako jedna z dwóch w teście wykorzystuje szybki układ GeForce3 Ti 200. Jak już wspomniano wcześniej, jest on podatny na przetaktowanie, więc przy odrobinie wysiłku możesz zamienić kartę prawie w wersję Ti 500. Sama karta wykonana jest starannie - masywny radiator przykrywa układ i pamięci; producent nie oszczędzał też na paście silikonowej. W konstrukcji karty uwagę zwracają również aż dwa wyjścia wideo (w standardzie S-Video oraz composite), a także wejście wideo (S-Video). Co więcej, do karty dołączono specjalną kartę rozszerzającą do podłączenia okularów 3D - można podłączyć dwie pary, chociaż w zestawie jest jedna.

Wyniki testów wydajności karty są bardzo dobre. Wprawdzie opisywany model okazał się najszybszy tylko w jednym przypadku (Quake III Arena w trybie Normal), ale za to w pozostałych testach rezultaty były tylko minimalnie gorsze niż najszybszej karty Leadteka (wyjątkiem znowu jest Quake III Arena w trybie 1280x1024x32, w którym karta Leadteka była wyraźnie szybsza, o czym przesądziły dodatkowe 64 MB pamięci).

O ostatecznym zwycięstwie karty zadecydowały najwyższe oceny w dwóch pozostałych kategoriach - możliwości i jakość. Na wyższą niż u konkurentów ocenę możliwości wpłynęła obecność okularów w zestawie i dodanie wejścia S-Video. Z kolei wysoka ocena jakości to przede wszystkim zasługa bogatego pakietu oprogramowania, w którym znalazły się m.in. trzy całkiem nowe gry w pełnych wersjach. Zabrakło, niestety, polskiej dokumentacji, co wprawdzie jest standardem, ale niezbyt chlubnym.

Sterowniki karty stoją na wysokim poziomie, czego należało oczywiście oczekiwać od producenta pragnącego silnie promować swoją markę i umacniać pozycję na rynku. Pozwalają łatwo przetaktować kartę i zdecydowanie rozszerzają zakres standardowych opcji konfiguracyjnych, jaki pojawia się w sterownikach referencyjnych NVIDII.

Producent MSI

Informacje Incom tel. (71) 33588000 www.incom.com.pl

Cena 999 zł

Leadtek Titanium 200 TDH

Od zwycięzcy testu karta Leadteka różni się trzema podstawowymi elementami: niższą ceną, gorszym wyposażeniem i wyższą wydajnością.

Zacznijmy od wydajności, żeby od razu rozstrzygnąć kwestię zwycięzcy w tym zakresie. Karta Leadteka osiągnęła najwyższe wyniki w 9 spośród 10 pomiarów, tylko raz dając się pokonać zwycięzcy naszego rankingu. Ostateczna ocena wydajności wynosi 9,9/10, co daje 0,4 punktu przewagi nad następną w kolejności kartą i prawie 2 punkty nad większością kart w teście. Okazuje się, że na tak dobre rezultaty ma wpływ zainstalowanie na karcie 128 MB pamięci. Od dawna trwają dyskusje, czy 128 MB jest faktycznie potrzebne, jednak okazuje się, że w wysokich rozdzielczościach pozwala to uzyskać pewien wzrost wydajności w stosunku do kart z 64 MB pamięci.

Sama karta jest klasyczną konstrukcją Leadteka. Procesor i pamięć przykryto masywnym radiatorem, wykonanym z jednego kawałka metalu. Wentylator nie jest wprawdzie zbyt duży, lecz zapewnia skuteczne chłodzenie. Na śledziu znajdują się trzy wyjścia: analogowe VGA, S-Video oraz DVI. Zwłaszcza to ostatnie jest interesujące, ponieważ w całym zestawieniu tylko karta Leadteka nim dysponuje, co może być istotną wskazówką dla posiadaczy monitorów LCD.

W zestawie znajdziemy, co prawda, zarówno pełny podręcznik, jak i oddzielną instrukcję instalacji, jednak żaden z tych dokumentów nie został, niestety, przetłumaczony na język polski. Na osłodę pozostają dwie gry, które znalazły się w pudełku. "Dronez" to standard, dodawany do wielu kart, natomiast nietypowym dodatkiem jest "Gunlock Rebellion". Dużą zaletą karty jest świetne oprogramowanie WinFox, umożliwiające całkowitą kontrolę parametrów pracy produktu. Pozwala ono łatwo wykonać wszystkie podstawowe operacje, np. zmianę rozdzielczości. Może jednak również np. monitorować temperaturę układu graficznego, wcześniej przetaktowanego z poziomu tego samego programu. WinFox pomaga również uaktualnić BIOS karty.

Fakt, że uaktualnienie BIOS-u przeprowadza się z poziomu Windows, za pomocą przyjaznego w obsłudze programu, sprawia, że operację tę będą mogli przeprowadzić mało doświadczeni użytkownicy.

Producent Leadtek

Informacje Pronox tel. (32) 2075600 www.pronox.pl

Cena 829 zł

MSI G4MX440

Druga karta firmy MSI również zawędrowała do czołówki rankingu, choć jest tańsza dokładnie o połowę od zwycięzcy testu. Najważniejsze w tym momencie jest pytanie: co tracimy, płacąc 500 zł mniej niż za najlepszą kartę w teście. Okazuje się, że strata wcale nie jest tak wielka.

Oczywiście, wydajność jest nieco niższa (ocena 8,1/10). Do najszybszej karty w teście brakuje więc 1,8 punktu. Z drugiej strony, ten wynik oznacza, że karta w grze Quake III Arena, w trybie 1024x768x32, osiągnęła wynik 145 klatek/s, co zaspokaja wszystkie potrzeby. Oczywiście Quake III Arena nie jest już dziś grą wymagającą bardzo dobrego sprzętu, jednak opisywana karta powinna poradzić sobie z każdą inną grą do rozdzielczości 1024x768, w trybie 32-bitowego koloru.

Producent nie wyposażył też karty w dodatkowe bajery. Na procesorze zamontowano najprostszy wentylatorek, brak dodatkowych wyjść VGA czy DVI. Jest natomiast wyjście S-Video, które stało się już praktycznie standardem.

W cenie natomiast zmieściły się aż trzy stosunkowo nowe i atrakcyjne gry i trzy płyty (w tym jedna DVD) z kolekcją dodatkowego oprogramowania i gier. Jest to najbardziej imponujący zbiór, jaki spotkaliśmy, a trzeba dodać, że inne karty, oferowane bez dodatkowych płyt, wcale nie są tańsze. Biorąc pod uwagę powyższe fakty, stwierdzamy, że karta MSI jest jednym z najlepszych zakupów w cenie poniżej 500 zł, zwłaszcza jeśli priorytetem dla nas jest niezła wydajność.

Producent MSI

Informacje Sirius Computers tel. (33) 8235211 www.sirius.pl

Cena 499 zł

Creative Blaster4 MX440

Karta firmy Creative zdobyła taką samą ocenę końcową, jak opisany obok MSI G4MX440. Wprawdzie otrzymała nieco niższe noty za jakość, jednak ze względu na niewielką wagę przypisaną tej kategorii ocena końcowa pozostała identyczna. Tym bardziej jednak dziwi, dlaczego za Blaster4 MX440 mielibyśmy zapłacić dokładnie o 100 zł więcej niż za wspomnianego konkurenta.

Bezpośrednie porównanie nie pokazuje żadnych różnic. Obydwie karty oparte są na konstrukcji referencyjnej. Wykorzystują te same układy pamięci firmy Samsung. Nawet wentylatory są praktycznie identyczne, różnią się tylko nadrukiem. Karta Creative'a wyposażona jest, oczywiście, w wyjście telewizyjne. W żadnym z testów wydajności różnica wyników nie przekroczyła 0,1 punktu, co mieści się w granicach błędu.

Do zestawu dołączono dwie gry: "Incoming Forces" oraz "Rage". Niestety, nie są to już pozycje najnowsze, producent dołącza je do swoich kart od dłuższego czasu. W porównaniu z pakietem dołączonym do kart MSI ta propozycja wypada niezbyt dobrze. Niezależnie od powyższych uwag trzeba pamiętać, że karta Creative'a otrzymała jedną z najwyższych ocen, jest lepsza od wielu konkurentów, a jedynie w porównaniu z kartą MSI wypada nieco blado. Jeśli jednak wyposażenie dodatkowe nie ma większego znaczenia, zaś liczy się tylko wydajność, wówczas wybór jeden z tych dwóch kart jest kwestią osobistych upodobań i oczywiście ceny.

Producent Creative

Informacje Creative Labs tel. (22) 8530266 www.creative.pl

Cena 599 zł

Abit Siluro GF4 MX440

To kolejna w naszym zestawieniu karta wykorzystująca układ GeForce4 MX 440 i 64 MB pamięci, co z góry praktycznie określa jej wydajność. Jest ona na dokładnie takim samym poziomie, jak w przypadku opisanych wcześniej kart Creative'a i MSI. Trudno się dziwić, skoro po raz kolejny mamy do czynienia z konstrukcją referencyjną, do której producent nie wprowadził żadnych modyfikacji.

Jedyną różnicę w stosunku do opisanych wcześniej modeli stanowi radiator lepiej odprowadzający ciepło. Kartę wyposażono w firmowe narzędzie do zwiększania taktowania pamięci i procesora, więc przyda się lepsze chłodzenie. Jeśli chodzi o oprogramowanie, dostajemy jeszcze firmowy odtwarzacz DVD. Co ciekawe, w zestawie znalazły się kable typu S-Video i composite, pozwalające podłączyć kartę np. do telewizora. To miły dodatek, ponieważ zwykle trzeba je dokupić. Z drugiej strony, wspomniane kable mają tylko około metra długości, więc powodów do nadmiernej euforii nie ma.

Dokumentacja jest dobra, ale, niestety, wyłącznie w języku angielskim. Cieszy oczywiście długa, 24-miesięczna gwarancja. Wyposażenie nie zalicza się do najbogatszych, ale jest to najtańsza karta.

Ponieważ zaś pod względem konstrukcyjnym jest nawet odrobinę lepsza od dwóch modeli opisanych wcześniej (lepsze chłodzenie), warto poważnie rozważyć jej zakup. Maksymalna ocena opłacalności (10/10) wskazuje, że w tej chwili trudno będzie znaleźć kartę zapewniającą lepszy stosunek ceny do możliwości i wydajności.

Producent Abit

Informacje Sirius Computers tel. (33) 8235211 www.sirius.pl

Cena 469 zł

Jak testowaliśmy
Wszystkie karty graficzne zostały poddane jednakowej procedurze testowej i ocenione w trzech kategoriach: możliwości, jakość, wydajność. Na tej podstawie obliczyliśmy ocenę końcową. Ocena końcowa zaś i cena urządzenia pozwalają wyznaczyć jego opłacalność. Uwaga Na płycie dołączonej do pisma zamieszczamy pełny raport z testów w takiej postaci, w jakiej został przygotowany przez laboratorium testowe PC Worlda. Oprócz najnowszych wyników zawiera on również dane na temat kart testowanych wcześniej w PCWK LAB. Możliwości Punkty przyznajemy za: pracę w trybie AGP4X, wyjście tv, wejście wideo, wbudowany tuner telewizyjny, złącze DVI, podwójne złącze VGA, okulary 3D, rodzaj zastosowanego chłodzenia, wielkość pamięci i częstotliwość układu RAMDAC. Jakość W tej kategorii punkty można otrzymać za: długą gwarancję (powyżej 12 miesięcy), polską dokumentację (za jej brak odejmujemy jeden punkt!), oprogramowanie automatycznie instalujące kartę, możliwość przetaktowania karty oraz za dodatkowe programy, znajdujące się w zestawie. Wydajność Do testowania wydajności użyliśmy czterech programów. Pierwszy, 3DMark 2001, uruchamialiśmy w trybach: 1024x 768x32, 1280x1024x16, 1280x1024x32, a drugi, Quake III Arena, w trzech trybach: Normal, Best Quality w rozdzielczości 1024x768 oraz w rozdzielczości 1280x1024 przy ustawieniu wszystkich opcji na poziom maksymalny (oświetlenie typu lightmap). Trzecim programem był Vulpine Glmark, uruchamiany w takich samych trybach jak 3DMark 2001. W przypadku kart z układami GeForce3 włączaliśmy tryb wykorzystujący nowe możliwości tych układów. Ostatni test to MCAD, wchodzący w skład pakietu SPECviewperf 6.1.2. Jego zadaniem jest pokazanie przydatności karty w zastosowaniach typu CAD albo w programach takich jak 3DStudio MAX. Na czas wszystkich pomiarów wyłączaliśmy synchronizację pionową. Testy przeprowadzone były z wykorzystaniem najnowszych, oficjalnych wersji sterowników, dostępnych w Internecie. Platformę testową stanowił komputer HP Vectra z procesorem Pentium 4 1,7 GHz, 256 MB pamięci RDRAM-800 i twardym dyskiem Maxtor 5T040H4 o pojemności 40 GB. Opłacalność Ocena końcowa wyliczana jest dwuetapowo. Najpierw obliczenia dokonywane są wg wzoru: OP pomocnicza = OK * średnia cena wszystkich urządzeń / cena danego urządzenia. Na drugim etapie wyniki normalizowane są do skali 0 - 10 wg wzoru OP = 10 * OP pomocnicza / OP pomocnicza MAX (wartość maksymalna opłacalności pomocniczej, obliczonej poprzednim wzorem). Ocena końcowa Wyliczana jest na podstawie wzoru OK = 0,6 * ocena wydajności + 0,3 * ocena możliwości + 0,1 * ocena jakości. Zamieszczony na płycie arkusz pozwala zmodyfikować wartości wag w taki sposób, aby odzwierciedlały konkretne potrzeby.


Zobacz również