Mały szpieg pokaże ci prawdę o tobie

Naukowcy z MIT stworzyli elektroniczne identyfikatory konferencyjne, których zadaniem jest określanie zależności między uczestnikami imprez. Urządzenia śledzą ruchy swego właściciela i badają ton jego głosu, by następnie umieścić jego pozycję na wykresie zależności obejmującym wszystkich uczestników konferencji.

Stworzone w MIT urządzenie oraz sieć zależności społecznych wygenerowana na podstawie danych zebranych z kilkudziesięciu  "identyfikatorów" (źródło: Technology Review, MIT)

Stworzone w MIT urządzenie oraz sieć zależności społecznych wygenerowana na podstawie danych zebranych z kilkudziesięciu "identyfikatorów" (źródło: Technology Review, MIT)

W niewielkim czarnym pudełku zamontowano czujnik podczerwieni, nadajnik radiowy, akcelerometr i mikrofon. Czujnik bada bliskość drugiego rozmówcy, nadajnik - odległość do innych urządzeń, akcelerometr - ruchy swego właściciela, a mikrofon - ton, jakim prowadzona była rozmowa.

Zebrane przez "identyfikatory" dane są następnie przetwarzane w mapę obrazującą ludzkie interakcje. Dzięki monitorowaniu natężenia głosu, łatwo odnaleźć miejsca, w których toczyła się najżarliwsza dyskusja oraz - prawdopodobnie już z większym trudem - wyłonić spośród rozmówców rzeczywistych ekspertów.

Naukowcy przewidują, że podobne urządzenia będą stosowane w najbliższej przyszłości na wszystkich konferencjach. Zastrzegają jednak, że znacznie lepsze efekty daje zbieranie danych w czasie rzeczywistym.

Najlepiej z użyciem "identyfikatorów", które wszyscy posiadamy - czyli telefonów komórkowych...


Zobacz również