Marcin Prokop o niechęci do Facebooka i pasji do gadżetów

Przeprowadziliśmy wywiad ze Marcinem Prokopem. Znany prezenter i dziennikarz, który nowoczesnymi technologiami zajmuje się zarówno "służbowo" jak i hobbystycznie, opowiedział nam, czego najbardziej nie lubi w komputerach, gadżetach i Facebooku.

Marcin Prokop, jak sam mówi, najczęściej korzysta z poczty elektronicznej - e-mail to dla niego podstawowy sposób komunikacji. "Nagrałem nawet wiadomość powitalną na poczcie głosowej w komórce, żeby niczego mi nie nagrywać, tylko napisać maila."

Z Facebooka Prokop korzysta umiarkowanie, traktując go głównie jako inną formę e-maila. "Nie mam zacięcia publicystycznego i nie czuję potrzeby informowania świata, co jadłem na śniadanie, ani jak wygląda aktualnie mój pies. Od nadmiaru nieistotnych informacji, które można znaleźć na Facebooku, robi mi się niedobrze. Twittera nie rozumiem, więc nie korzystam. A zamiast szukać wiedzy na stronach WWW, wolę czytać książki. Za dużo w internecie informacji niezweryfikowanej, przypadkowej, powierzchownej."

Czytaj cały wywiad: Marcin Prokop: Od nadmiaru nieistotnych informacji na Facebooku robi mi się niedobrze


Zobacz również