Marek Migalski chce sprzedać portal za...milion złotych. Wspomożecie byłego europosła?

Marek Migalski, były już europoseł, postanowił sprzedać jeden ze swoich portali. Wycenił go na, bagatela, milion złotych.

Marek Migalski to z pewnością jeden z bardziej znanych europosłów, który przykuwał uwagę szokującymi niekiedy wypowiedziami (przyznał np., że często nie ma najmniejszego pojęcia nad czym głosuje; zagłosował np. za wprowadzeniem w życie zapisów ACTA). Jest to też jednak wielki przegrany ostatnich eurowyborów, który zdaje się ma za to do Polaków wielki żal. Zapowiedział bowiem, że skoro go nie wybraliśmy, to w ogóle rezygnuje z polityki oraz spróbował wzbudzić w wyborcach poczucie winy zamieszczając na Twitterze następujący wpis:

"Wyborcy odsylajac mnie na uczelnie, zwolnili z pracy przy okazji 12 kompetentnych i fajnych ludzi. Tego mi najbardziej zal."

Migalski chce milion za portal

Marek Migalski wydaje się, był pewny wygranej, ponieważ wszystko wskazuje na to, że nie przygotował żadnego planu awaryjnego. Świadczy o tym chociażby wyśmiewany przez internautów wpis „Szukam ciekawej pracy. Serio. Wracam na uczelnię, ale chętnie jeszcze coś porobię. Tylko poważne oferty”. Co więcej, były europoseł zadeklarował właśnie na Twitterze, że chce pozbyć się swoich portali: korespondent-wschodni.org i onionas.pl. Pierwszy odda za darmo, natomiast za drugi chce...milion złotych.

Ktoś chętny?


Zobacz również