Marek Włodarczyk: "W pracy policji Internet to niezwykle przydatne narzędzie"

"Rozmowa telefoniczna zabiera mi mniej czasu i nerwów niż szukanie w komputerze" - mówi w rozmowie z PCWK Online Marek Włodarczyk, aktor znany m.in. z serialu "Kryminalni", w którym odgrywa rolę komisarza Zawady.

PCWK Online: Czy pan komisarz korzysta z komputera?

Marek Włodarczyk: Oczywiście, w każdym odcinku korzystamy z komputerów, cały czas komputery na naszych biurkach pracują. Kontaktujemy się z ludźmi, szukamy informacji w policyjnych bazach danych. W pracy policji to bardzo ważne i potężne narzędzie.

Marek Włodarczyk
Marek Włodarczyk

Marek Włodarczyk

Marek Włodarczyk - aktor filmowy i teatralny, znany m.in. z serialu "Kryminalni" (komisarz Adam Zawada). Ukończył studia na Wydziale Aktorskim w Łódzkiej Szkole Filmowej, po czym wyjeżdża do Ameryki, następnie do Berlina Zachodniego, gdzie podejmuje pracę w teatrze. Tak zaczyna się 10 letnia przygoda na scenach niemieckich, a jedną z głównych ról, jakie sobie aktor wyjątkowo ceni, jest rola Kowalskiego w sztuce "Tramwaj zwany pożądaniem". Zagrał w ponad 100 filmach. W międzyczasie wykłada w Berlinie i Salzburgu. Uczy tam młodzież sztuki aktorskiej.

A prywatnie?

Prywatnie kontakt mam, ale mam do siebie pretensje, że za mały. Myślę nawet o tym, żeby zrobić jakiś kurs, podciągnąć się w tych komputerach. Na razie potrafię wysłać i odebrać maila, zarezerwować przelot samolotem, jakieś informacje z sieci wyciągnąć, ale biorąc pod uwagę jakie niesamowite możliwości daje komputer wiem, że to za mało. Ekspertami są za to moi synowie, większość informacji dotyczących możliwości korzystania z komputera, jego obsługi zasięgam właśnie u nich. Podziwiam ich, że już w tym wieku są takimi specjalistami.

Kontaktuje się pan ze znajomymi przez Internet?

Tak, ale ciągle pozostaję na etapie przyjmowania i wysyłania maila. Nie wiem, na przykład, jak rozmawiać w czasie rzeczywistym, nie wiem, jak dzwonić, wysyłać sms-y. Do Ameryki podobno są te rozmowy internetowe dużo bardziej korzystne cenowo, itd., itd. Tych braków niestety mam jeszcze dużo (uśmiech).

Co pana najbardziej denerwuje w Internecie?

Mnie osobiście - paradoksalnie - ilość informacji i trudności z wyszukaniem tej konkretnej. Oczywiście, wiem że są ludzie, którzy poruszają się w sieci bardzo szybko i sprawnie, potrafią szybko dotrzeć do potrzebnych im danych. Ja jestem jeszcze na tym etapie, że zajmuje mi to tyle czasu, że wolę zadzwonić do znajomych, którzy posiadają wiedzę na dany temat i od nich się dowiaduję. Jak na razie rozmowa telefoniczna zabiera mi mniej czasu i nerwów niż szukanie w komputerze. Próbowałem kilka razy szukać czegoś w Internecie i nawet dobrym wynikiem zakończyły się te próby, tylko tak jak mówię - informacje które chciałem uzyskać uzyskałem po godzinie. Telefonicznie zajęło mi to może z 10 minut, równie szybko znalazłem je w książkach. Ale też wiem, że to wina tego, że nie mam jeszcze odpowiedniego pojęcia o tym, jak efektywnie korzystać z komputera.

Czy producent, reżyser serialu nie planują może odcinka, w którym komputer odegra znaczącą rolę? Np. o cyberprzestępcach czy cyberterrorystach?

Na razie nic mi o tym nie wiadomo, ale jestem przekonany, że taki temat prędzej czy później wypłynie. Hmm, taki temat mafii komputerowej to bardzo ciekawy pomysł...


Zobacz również