Marzenie z Bryce'em 5

Moje zmagania z Bryce'em liczą sobie dokładnie tyle lat, ile ma ten program. Pierwsza wersja, do której zasiadłem siedem lat temu, była pełna niedoskonałości wieku młodzieńczego, ale bardzo widowiskowa w swoich możliwościach kreowania nierealnych, ale za to fotorealistycznych pejzaży w trzecim wymiarze. Przez lata program okrzepł i dojrzał.

Moje zmagania z Bryce'em liczą sobie dokładnie tyle lat, ile ma ten program. Pierwsza wersja, do której zasiadłem siedem lat temu, była pełna niedoskonałości wieku młodzieńczego, ale bardzo widowiskowa w swoich możliwościach kreowania nierealnych, ale za to fotorealistycznych pejzaży w trzecim wymiarze. Przez lata program okrzepł i dojrzał.

W wersji 5.0 przybyło mu wiele nowych funkcji. Oczywiście, pojawiła się też konkurencja, choć za podobne pieniądze nikt nie da takiego bogactwa wirtualnych pejzaży.

Do najciekawszych udoskonaleń nowej wersji należy możliwość tworzenia drzew. Wcześniej roślinność pojawiała się jedynie na zboczach gór widocznych w znacznym oddaleniu. Nie były to trójwymiarowe modele, ale raczej plamy zieleni. Teraz możemy zbudować cały las z bardzo różnych gatunków drzew, występujących jako oddzielne obiekty. Co prawda, wymaga to mozolnej pracy, gdyż generator drzew ma wiele opcji, a każdy dodany obiekt spowoduje wydłużenie czasu potrzebnego na przeliczenie parametrów przez program.

Kolejną nowością są tzw. metaballs, obiekty o organicznych kształtach, które można łączyć ze sobą jak plastelinę. Opanowanie tego narzędzia nie należy do zadań łatwych, ale z czasem okazuje się niezastąpione przy budowaniu nieregularnych obiektów.

Wiele usprawnień wprowadzono w systemie oświetlenia. Wszystkie narzędzia zebrano w jednym panelu kontrolnym, bardzo przyjaznym nawet dla nowicjuszy. Dzięki wzbogaceniu o gradient kolorów w świetle (z możliwością zapożyczania z Photoshopa) oraz o miękkie cienie i rozmycia kształtów pozwala tworzyć niezwykle sugestywne efekty.

Spośród wielu nowości programu jedną z najbardziej użytecznych może okazać się program Bryce Lighting, który umożliwia renderowanie obrazu w sieci. Czas potrzebny na zrenderowanie pejzażu był zawsze słabą stroną Bryce'a. Teraz dodatkowy program możemy skopiować na wiele komputerów i wykorzystać ich połączoną moc do końcowego opracowania dzieła.

1. Pierwszym krokiem przy tworzeniu mojego obrazka był wybór scenerii, czyli pomysł na całość projektu. Postanowiłem stworzyć trochę kiczowaty zachód słońca. Zatem zaczynamy od ustawienia oświetlenia scenerii poprzez wybranie Orange, orange...

2. Scenerię ustawiłem pod światło, z widocznym kręgiem słońca, aby uzyskać prześwity. Kolejnym krokiem było nadanie domyślnemu terenowi charakteru wody Pollution Waterfall, która jest prawie nieruchoma, delikatnie brązowa i cechuje się zdolnością odbjania refleksów. Następnie nałożyłem teren.

3. Chciałem, aby teren był wypełniony roślinnością, chociaż jest to tylko efekt kolorystyczny, a nie trójwymiarowy (dla mniej wtajemniczonych - użycie bumpu powodującego wypukłości-wklęsłości, powstałych dzięki nałożeniu czarno-białej mapy, przy tej skalii obiektu było raczej niezauważalne).


Zobacz również