Masz na dysku filmy porno? Zacznij się bać...

Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało projekty nowych przepisów, które wprowadzają nowy typ przestępstwa - "utrwalanie treści pornograficznych bez zgody uczestnika". Zapisy te są jednak dosyć kontrowersyjne - wśród internautów natychmiast pojawiły się opinie, iż praktycznie każda osoba, która posiada na swoim dysku twardym materiał pornograficzny, może zostać postawiona w stan oskarżenia.

Ministerstwo zaprezentowało dwie propozycje zmian w kodeksie karnym, wprowadzające nowy typ przestępstwa związanego z utrwalaniem i posiadaniem treści pornograficznych.

art. 202a § 1 k.k.

Mówi on, że "za utrwalanie treści pornograficznych z udziałem osoby, ale bez jej zgody będzie grozić 5 lat więzienia". Ministerstwo tłumaczy, iż "regulacja ta jest wprowadzona w odpowiedzi na apele społeczne. Chodzi o karanie osób, które na przykład umieszczają w Internecie filmiki erotyczne z udziałem m.in. byłych partnerów lub przesyłają takie nagrania za pomocą telefonów komórkowych. Karane będzie również rozpowszechnianie obrazu nagiej osoby utrwalane bez jej zgody".

art. 202a § 2 k.k.

Mówi on, iż samo przechowywanie materiałów pornograficznych będzie karane jedynie w wypadku treści pornograficznych z udziałem osoby, która nie wyraziła zgody na ich utrwalanie.

O ile same zmiany są bardzo potrzebne w polskim systemie karnym o tyle przytoczone artykuły budzą kontrowersje. Podstawowy problem dotyczy bowiem ustalenia, czy występująca w nagraniu pornograficznym osoba wyraziła/nie wyraziła na nie zgody.


Zobacz również