Masz stresującą pracę? Komputer-terapeuta pomoże

Praca w niebezpiecznych warunkach, w małych, zamkniętych pomieszczeniach; stały, przedłużający się kontakt ze współpracownikami; brak kontaktu z rodziną; kiepskie jedzenie. Oto idealne warunki do popadnięcia w stres i depresję...

...a jednocześnie uciążliwości zawodu astronauty, które należy całkowicie wyeliminować lub przynajmniej znacznie ograniczyć. To najkrótsza droga do zminimalizowania ryzyka niepowodzenia kosztownych misji kosmicznych w wyniku pogorszenia się kondycji psychicznej członków załogi. Dlatego też naukowcy NASA rozpoczęli prace nad projektem Virtual Space Station, którego celem ma być wyposażenie komputera pokładowego promu lub stacji kosmicznej w możliwości terapeutyczne, ułatwiające rozpoznanie i zwalczanie problemów psychicznych.

Prace nad projektem rozpoczęły się cztery lata temu i jak dotąd pochłonęły 1,74 mln. dolarów. Agencja Associated Press informuje, że w listopadzie br. w Bostonie odbędą się testy kliniczne systemu. Program może okazać się skuteczny w przypadku "zwykłych" pacjentów, którzy - mimo problemów - z różnych powodów nie korzystają z usług psychoterapeutów. To właśnie cywile wezmą udział w listopadowych testach (astronauci NASA, zarówno byli, jak i obecni, pełnili rolę konsultantów przy projekcie).

Program nie ma jednak nic wspólnego z ideą pokładowej sztucznej inteligencji. Komputer pełni w tym systemie rolę pośrednika. "Terapia rozwiązywania problemów" polega na tym, że na pokład promu lub stacji kosmicznej zabierany jest osobisty laptop, dostępny tylko jednemu astronaucie. Na nim zapisane jest nagranie wideo, na którym psycholog radzi, jak radzić sobie z trudnościami. Na nagraniu brak jakichkolwiek terminów i wyrażeń, które mogłyby zdenerwować astronautę - np. słowo "problemy" zastąpiono słowem "wyzwania". System jest do pewnego stopnia interaktywny - w oparciu o dane wprowadzone (wpisane) przez członka załogi opracowywany jest plan zwalczania depresji.

Astronauta wcale nie ma "lekko"

Poza czynnikami wymienionymi na wstępie już samo przebywanie w przestrzeni kosmicznej może negatywnie wpływać na kondycję psychiczną, np. zaburzając rytm snu (brak ciążenia, wschody i zachody słońca co kilkadziesiąt minut). Obecnie - w zależności od możliwości nawiązania połączenia w danej chwili, członkowie załóg mogą korzystać z pomocy ziemskich specjalistów, jednak w misjach przyszłości, np. wyprawie na Marsa, skuteczność komunikacji - z uwagi na olbrzymie odległości - drastycznie spadnie.

W 1982 r. misja radzieckiej stacji orbitalnej Salut 7 została utrudniona w wyniku napięć pomiędzy dwoma członkami załogi. Trzy lata później misję tej samej stacji przerwano po tym, jak podwładni zauważyli brak zainteresowania pracą i apatię dowódcy.


Zobacz również