Maszyna do grania

Do miłośników kina należą nie tylko użytkownicy sprzętu stacjonarnego. Dobrze grający zestaw PC możemy zbudować stosunkowo łatwo, jeżeli wiemy, z czego. Oto przegląd kart dźwiękowych: Sound Blaster Live!, Winmax X-wave 516, Abit AU-10.

Gdy wykorzystujemy komputer jako odtwarzacz filmów, nie musimy z zazdrością patrzeć na użytkowników sprzętu stacjonarnego. Dobrze grający zestaw PC - nawet z sześcioma kolumnami - można zbudować stosunkowo łatwo.

Nowoczesne karty dźwiękowe oferują zestawy złącz często bardziej rozbudowane niż w większości stacjonarnych odtwarzaczy DVD

Nowoczesne karty dźwiękowe oferują zestawy złącz często bardziej rozbudowane niż w większości stacjonarnych odtwarzaczy DVD

Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem stwierdzenie, że wśród wielbicieli kina domowego są także użytkownicy komputerów. To właśnie dla nich prezentujemy krótki przegląd najbardziej popularnych kart dźwiękowych: Sound Blaster Live!, Winmax X-wave 516 i Abit AU-10.

Sound Blaster Live!

Najnowsza karta serii Sound Blaster Live! została oznaczona symbolem 5.1. Z pozoru nie różni się niczym od starszej wersji z wyjściem na 4 głośniki. Gdy się jednak bliżej przyjrzymy, okazuje się, że wyjście cyfrowe pełni teraz dodatkową funkcję - może służyć do podłączenia głośnika centralnego i subwoofera. Dzięki temu możliwe jest wyprowadzenie wszystkich sześciu zdekodowanych kanałów Dolby Digital. Karta bez problemu radzi sobie z dekodowaniem DD, o ile tylko odtwarzacz DVD jest przystosowany do przekazywania skompresowanego sygnału audio. Na pewno działać będą WinDVD 2000 i Power DVD (wersja 2.55 i wyższe).

SB Live! 5.1 jest dostępny w dwóch podstawowych odmianach. Dla bardziej wymagających przeznaczona jest wersja Platinum, która została dodatkowo wyposażona w drugiego śledzia z wyjściem cyfrowym Digital DIN, mikrofon, pilota zdalnego sterowania i zewnętrzny panel montowany w wolnej wnęce dla napędów 5,25-calowych. Na Live!Drive, bo tak nazywa się panel, zamontowane zostały m.in. cyfrowe wejście i wyjście optyczne, cyfrowe wejście/wyjście SPDIF (gniazda RCA, czyli cinch), gniazda dla mikrofonu i słuchawek. Z podłączeniem jakiegokolwiek sprzętu grającego nie powinno być problemu.

Obydwie wersje karty są dosyć uniwersalne. Używając ich można na początek podłączyć tani zestaw głośników i wykorzystać kartę jako dekoder Dolby Digital.

Później w miarę wzrostu wymagań (i zasobności portfela) zastąpić je porządnym wzmacniaczem z dekoderami DD/DTS lub przynajmniej cyfrowym zestawem głośników Creative'a DTT3500 Digital.

Winmax X-wave 516

Jeżeli nie masz zestawu kolumn, dzięki opcji Dolby Headphone możesz poczuć emocje dźwięku przestrzennego

Jeżeli nie masz zestawu kolumn, dzięki opcji Dolby Headphone możesz poczuć emocje dźwięku przestrzennego

Sercem karty jest chip Fortemedi FM801-AS. Na śledziu karty znajduje się wejście analogowe (line in), mikrofonowe, port joysticka i wyjścia głośnikowe. X-wave 516 w wersji Pro ma dodatkowo wyjście SPDIF i Toslink. Głośniki przednie można podłączyć do gniazda mini jack. Gdy chcemy podłączyć sześć głośników, konieczne jest zastosowanie specjalnego kabla-rozdzielacza podłączanego do złącza DIN. Kabel jest dołączony w zestawie (kłopoty mogą się pojawić, gdy go zgubimy, bo jest raczej niestandardowy). X-wave 516 nie zawiera dekodera Dolby Digital. Za to programy PowerDVD oraz WinDVD dekodują dźwięk i przekazują go na wszystkie wyjścia karty.

Abit AU-10

Abit jest bardziej znany jako producent płyt głównych, jednak ostatnio zainteresował się rynkiem multimediów. Karta AU-10 jest bardzo podobna do X-wave, jej sercem także jest chip Fortemedi, ale w wersji FM801-AU. Ciekawym dodatkiem jest pilot zdalnego sterowania i specjalna wersja WinDVD 2000, obsługująca wyjście sześciokanałowe.


Zobacz również