Max Weber: "Naszym głównym narzędziem jest design"

Już nie raz było o nich głośno. W swoim portfolio mają między innymi takich klientów, jak TVN, Gazeta Wyborcza, Powszechny Dom Kredytowy, Philips, czy Warner Bros. Mogą się również pochwalić nagrodą Złotego Lwa na Międzynarodowym Festiwalu Reklamy w Cannes. Prezentujemy Wam wywiad z pracownikami i założycielami agencji interaktywnej Max Weber.

Agencja interaktywna Max Weber powstała w 2000 roku we Wrocławiu. Liczy sobie obecnie 15 pracowników i przez 5 lat działalności skompletowała sobie imponujące portfolio. Wśród dotychczasowych klientów Maxa Webera wymienia się między innymi TVN, Gazetę Wyborczą, Powszechny Dom Kredytowy, Philipsa, czy Warner Bros. Prestiżową nagrodę Złotego Lwa na Międzynarodowym Festiwalu Reklamy w Cannes przyniósł agencji projekt serwisu internetowego Powszechnego Domu Kredytowego. Poniżej prezentujemy Wam wywiad jaki pracownicy i założyciele Maxa Webera udzielili magazynowi Digit Online.

Digit Online: Kim jest Max Weber?

Ekipa Maxa Webera

Ekipa Maxa Webera

Marcin Talarek (MT): Max Weber powstał w 2000 roku. Naszą misją jest tworzenie kamieni milowych w historii interaktywnego designu. Produkcje, które oferujemy to bezprecedensowe wydarzenia w sieci, którym towarzyszą precyzyjnie zaprojektowane emocje. Wierzymy, że w dzisiejszym świecie tylko one są w stanie zapewnić naszym klientom trwałe miejsce w sercach ich klientów. Hmm... ma ktoś coś do dodania?

Krzysztof Dykas (KD): Interaktywny design sieciowy? To brzmi STRASZNIE!!! Ale może się mylę ... I w ogóle - to brzmi trochę patetycznie. Nie lepiej powiedzieć, że zawsze chcieliśmy robić coś niezwykłego i jak dotąd często nam się ta sztuka udaje?

Grzegorz Mogilewski, CEO (GM): Podstawowym problemem jest to, że trudno w kilku zdaniach opisać czym tak naprawdę się zajmujemy :). Generalnie naszym podstawowym polem działania jest Internet, jednak koncepcje które powstają w firmie wykraczają poza to medium. Naszym głównym narzędziem jest design, stąd też jesteśmy postrzegani jako agencja designerska.

Kto tworzy Maxa Webera?

GM: Zarządzam, wymyślam, projektuję.

KD: Wymyślam i agituję.

MT: Wymyślam, piszę, projektuję...

Grażyna Miros (GrMi): Wymyślam, rysuję (również po ścianach), projektuję.

Andrzej Kryszpiniuk (AK): Projektuję layouty, dopieszczam szczegóły, animuje.

Katarzyna Gortat (KG): Głównie zajmuję się planowaniem i analizowaniem. Lubię to. Interesuje mnie Internet, zjawiska społeczne, które generuje i wspomaga.

Marek Brun (MB): Przede wszystkim piszę ActionScript. Lubię myśleć o swojej pracy jak o dawaniu energii. Graficy dają materię.

Co oznacza "Max Weber"? Jaka była geneza powstania tej nazwy?

MT: Chcielibyśmy, aby nazwa ta dla każdego oznaczała coś innego - oczywiście dążymy do tego by kojarzyła się z innowacyjnymi projektami o niezmiennie wysokim poziomie. Oczywiście można ją interpretować jako zbitkę słów "max" i "web" - oznaczającą ekstremalne, maksymalne weby. Jednak wówczas pojawia się pytanie co tak naprawdę oznaczają te wyrazy w kontekście projektowania dla sieci. Myślę, że idealnie pasuje to do naszej filozofii nieustannej innowacji - każdego dnia na całym świecie powstają świetne projekty przeznaczone do weba a nasza praca polega na ciągłym wyprzedzaniu zawartych w nich tendencji. Stąd unikanie precyzyjnych i skazanych na przeterminowanie definicji.

KD: Hmmm. No nie chce się czepiać, bo mnie zlinczujecie, ale czy naprawdę chcecie by to tak brzmiało? Ja powiedziałbym, że nazwa po prostu dobrze brzmi i intryguje - to wszystko, nic więcej. A z czym miałaby się kojarzyć? No najlepiej z wyluzowanym stylem bycia.

AK: Max + Web - tak właśnie to kojarzyłem zanim przyszedłem do Maxa, ale kojarzyłem to też z wyluzowanym stylem bycia więc i to i to jest ok.

GrMi: Mi za pierwszym razem po prostu dobrze zabrzmiało. I nadal brzmi. Niejednoznacznie. No i o to chodzi!

[...]

Pełna wersja wywiadu


Zobacz również