McLaren współpracuje z Freescale Semiconductor

Ten, kto śledzi zmagania kierowców Formuły 1, z pewnością słyszał o zmianach w konstrukcji bolidów, jakie wprowadzone mają być już od najbliższego sezonu. Zespół McLaren zawarł właśnie porozumienie ze spółką Freescale Semiconductor, którego celem będzie opracowanie i wdrożenie jednej z zapowiadanych nowinek - systemu KERS.

Akronim KERS pochodzi z j. angielskiego - pełna nazwa nowej technologii, "kinetic energy recovery system" oznacza dosłownie System Odzyskiwania Energii Kinetycznej. Jego działanie polega na tym, iż energia kinetyczna generowana przez bolid F1, która dotychczas była marnowana, teraz ma być przechowywana i wykorzystywana jako pomocnicza siła napędowa. Porozumienie pomiędzy McLarenem (a dokładniej rzecz ujmując działem McLaren Group o nazwie McLaren Electronic Systems) a Freescale Semiconductor ma zaowocować implementacją systemu KERS w autach brytyjskiego zespołu w 2010 r.

Formuła 1, sport wydawałoby się kipiący nowoczesnymi technologiami, pod względem wprowadzania systemów odzyskiwania energii kinetycznej jest jednak opóźniona w stosunku do światowego sektora motoryzacyjnego. Implementację KERS można bowiem znaleźć już w hybrydowej Toyocie Prius (energia wydzielana w trakcie hamowania jest wykorzystywana do ładowania baterii). W wyścigach F1 system ma zapewnić jednostce napędowej dodatkowy zastrzyk mocy, do wykorzystania raz na okrążenie (ok. 50 koni mocy użytecznej, tzn. wytworzonej przez silnik, a zmierzonej przez hamulec, ang. brake horsepower).

Więcej informacji: ArsTechnica


Zobacz również