Medieval: Total War - Viking Invasion

Wielkimi krokami zbliża się premiera Rome: Total War. Zanim jednak tytuł ten trafi na rynek, autorzy serii proponują nam rozbudowany dodatek do obsypanej nagrodami gry Medieval: Total War rozgrywającej się w Mrocznych Wiekach.

Wielkimi krokami zbliża się premiera Rome: Total War. Zanim jednak tytuł ten trafi na rynek, autorzy serii proponują nam rozbudowany dodatek do obsypanej nagrodami gry Medieval: Total War rozgrywającej się w Mrocznych Wiekach.

W najnowszym dodatku do Medievala znajdziesz odmienne rozwiązania technologiczne, a także nowe jednostki związane z nieco innym okresem historycznym (gra zaczyna się· wcześniej niż oryginalna kampania). Zmodyfikowany został tryb prowadzenia bitew. Dzięki takiemu podejściu Viking Invasion okaże się zupełnie nowym produktem, nad którym spędzisz kolejne dziesiątki godzin.

Anno Domini 793

Berserkerzy znani byli ze swego umiłowania do grzybków i obgryzania tarcz przed bitwą. Niestety, tych przemiłych koleżków będziesz mógł rekrutować tylko w Skandynawii.

Berserkerzy znani byli ze swego umiłowania do grzybków i obgryzania tarcz przed bitwą. Niestety, tych przemiłych koleżków będziesz mógł rekrutować tylko w Skandynawii.

Data rozpoczęcia kampanii Medieval: Total War - Viking Invasion nie jest przypadkowa. W tym właśnie roku długie łodzie przybiły do wybrzeży Northumbrii, niosąc śmierć i zniszczenie klasztorowi w Lindisfarne. Z dymem poszły bezcenne zbiory tamtejszej biblioteki, uznawanej za jedną z najbogatszych w północnej Europie. Z czasem rajdy zaczęły się nasilać, a od roku 876 Wikingowie zaczęli zakładać osady w Anglii. Drobne utarczki przerodziły się w walne bitwy (Edington 878, Brunanburh 937, Aldon 991, Clontarf 1014), aż wreszcie w roku 1016 duński król Knut Wielki włożył na skronie koronę Anglii. Kampania z Viking Invasion kończy się w roku 1066, kiedy 14 października Normanowie pobili wojska angielskie w bitwie pod Hastings, a Wilhelm Normandzki w Boże Narodzenie koronował się na króla Anglii w Opactwie Westminsterskim w Londynie.

Kampania rozgrywana jest na zupełnie nowej mapie przedstawiającej Wyspy Brytyjskie podzielone na małe prowincje. W rozgrywce bierze udział osiem frakcji: Saksoni, Walijczycy, Mercianie, Northumbryjczycy, Szkoci, Piktowie, Irowie i oczywiście Wikingowie. Można tu się dopatrzyć pewnych przekłamań historycznych. Wątpliwa zdaje się obecność na arenie politycznej Piktów. Istnienie tego ludu zamieszkującego na północ od rzeki Humber (Northumbria) nie jest zbyt mocno poparte historycznie. Z drugiej strony Wikingowie nie występowali w tym okresie jako jednolity naród. Walki pomiędzy Duńczykami, Norwegami i Szwedami (część z nich o panowanie na Wyspach Brytyjskich) były jednym z ważniejszych akcentów tej epoki. Nie odnajdziemy w Viking Invasion tego aspektu średniowiecznej sceny politycznej.

Inne czasy, inne brzemię władzy

Chaos i zniszczenie. W bitwach kilkutysięcznych armii czasem trudno opanować sytuację.

Chaos i zniszczenie. W bitwach kilkutysięcznych armii czasem trudno opanować sytuację.

Viking Invasion zmienia podejście do prowadzenia rozgrywki. Mało jest w nim polityki, więcej walki i plądrowania. Jednostki, do których werbunku musiałbyś wybudować fort, teraz możesz zaciągać wcześniej. Dłużej trwa też rozbudowa infrastruktury (a sama kampania jest krótsza).

Siłą rzeczy zostaniesz więc pchnięty ku rozwiązaniom militarnym, a ekonomia zejdzie na dalszy plan. Dotyczy to zwłaszcza Wikingów, których szybkie długie łodzie mogą bez trudu dowieźć wojska na dowolny fragment wybrzeża i zabrać wojów z powrotem do ojczyzny, bez potrzeby konstruowania portu. Mając do dyspozycji długie łodzie, trudno będzie oprzeć się pokusie wzbogacania się kosztem czyjejś ciężkiej pracy. Z drugiej strony, budowa rozbudowanej infrastruktury na wybrzeżu może się okazać bezsensowną stratą czasu i funduszy, skoro w każdej chwili wszystko może zostać puszczone z dymem przez koleżków w rogatych hełmach.

Ze względu na zupełnie nowe drzewa rozwoju frakcji biorących udział w walce o dominację na Wyspach, opracowane podczas gry w Medieval schematy rozbudowy i produkcji będziesz mógł spokojnie odwiesić na kołek. Bezpieczniej będzie potraktować tę kampanię jako zupełnie nową grę. Oszczędzi ci to wielu rozczarowań i porażek na polach bitewnych.

Gorące wieści i gorący olej

Bitwa w polu rozpoczyna się z epickiem rozmachem typowym dla serii.

Bitwa w polu rozpoczyna się z epickiem rozmachem typowym dla serii.

Sporo zmian dotyczy starć w polu. Teraz bitwa zostanie poprzedzona fazą planowania. Zależnie od umiejętności twoich szpiegów w danym regionie, będziesz w stanie na podstawie rozpoznania przeciwnika zaplanować swój atak. Znikła poważna bolączka Medievala - sposób docierania na pole bitwy posiłków. Teraz będziesz w stanie dokładnie przygotować swoje jednostki rezerwowe, co oszczędzi ci ataków bezsilnej furii w czasie starcia.

Zmienią się także zasady prowadzenia oblężenia. Pojawi się opcja ostrzelania drewnianych umocnień przeciwnika (w tym okresie inne budowle to rzadkość) pociskami zapalającymi z katapult. Obrońcy będą mogli sprawdzić, jak na morale szturmujących bramę wesołków wpływa wylany im na głowy wrzący olej. Tych aspektów średniowiecznej sztuki oblężniczej bardzo brakowało w Medievalu, a fani gry wielokrotnie proponowali autorom wprowadzenie podobnych modyfikacji. Dobrze wiedzieć, że nie wszystkie ich postulaty zostały puszczone mimo uszu.

Nowe spojrzenie na Europę

Ho, ho! Nowe plagi dla mieszkańców średniowiecznej Europy. Kapitalnie!

Ho, ho! Nowe plagi dla mieszkańców średniowiecznej Europy. Kapitalnie!

Viking Invasion to nie tylko nowa kampania. Dodatek modyfikuje znacząco również główną kampanię, czyli walkę o supremację w Europie i na Bliskim Wschodzie. Przede wszystkim do dyspozycji gracza oddane zostaną trzy dotychczas niedostępne frakcje: Węgry, Sycylia i Aragonia. Doświadczeni gracze, chcący zagrać tymi nacjami, byli dotąd skazani na używanie nieoficjalnych nakładek na grę, często niekompetentnych i powodujących destabilizację rozgrywki.

Zostaną zmodyfikowane drzewa rozwoju, wzbogacając się w kilka nowych budynków. Pojawią się też nowe jednostki. Wśród nich znajdą się: arabscy Faris Cavalrymen, rosyjscy Druhzina Cavalry (słowiańska kniaziowska drużyna, czemu tylko w Rosji?), węgierscy Jobbagy Infantry i Organ Gun (organki, piekielny wynalazek polegający na połączeniu wiązki arkebuzów w jedno "działo przeciwpiechotne").

Nie od razu Rzym zbudowano

Widać, że autorzy serii Total War cały czas pracują nad udoskonalaniem swych gier. Liczba zmian, które otrzymujemy wraz z dodatkiem Viking Invasion, może być przedsmakiem możliwości gorąco oczekiwanego Rome: Total War. Jeżeli inwazja Wikingów na nasze pecety zostanie przeprowadzona tak skutecznie, jak jest to zapowiadane, nawet nie zauważysz, jak czas upłynie, i nagle dowiesz się, że Rzym już zbudowano. I znowu czeka cię cały rok w stanie totalnej wojny.

PS Zwrot "Hej-Ho, Hej-Ho, na wiking by się szło..." to nie błąd. Pójść na wiking znaczy tyle, co ruszyć na łupieżczą wyprawę. Stąd nazwa amatorów takich wycieczek - Wikingów.

Nowe twarze w naszych szeregach

Viking Invasion daje graczom do dyspozycji nowe frakcje, a akcja rozgrywa się we wcześniejszym okresie historycznym, Słusznie więc obok tych znanych z brytyjskiej części mapy Europy MTW, należy się spodziewać nowych rodzajów jednostek. Oto krótki przegląd niektórych formacji.

Fyrdmen. Pospolita jednostka Saksonów, złożona z wolnych chłopów, wzywanych na wojnę przez króla. Skuteczniejsi w walce od zwykłego pospólstwa, lecz daleko im do profesjonalnych rębajłów.

Saxon housecarls. Elitarna jednostka saksońska, złożona z przybocznych króla lub zamożnych szlachciców. Dobrze opancerzeni i uzbrojeni po zęby, są liczącą się siłą na polu bitwy.

Sherwood Forester. Krótko mówiąc: chłopaki z wesołej kompanii Robin Hooda. Świetni w ostrzeliwaniu wroga z zasadzki. Dostępni jedynie poprzez werbunek niezależnego dowódcy.

Landsmenn. Odpowiednik Fyrdmenów w szeregach Wikingów, lecz znacznie skuteczniejsi w walce. W końcu każdy z nich nieraz w życiu wyruszał na łupieżczy wiking...

Viking Berserkers. Bezlitośni, niesubordynowani, na wpół szaleni wojownicy skandynawscy. Ich szał bojowy, berserksgangr pozwala siać spustoszenie w szeregach wroga, lecz raczej nie da się ich wycofać z walki ani przegrupować.

Jomsvikings. Mieszkańcy twierdzy Jomsborg, o której opowiedziano niejedną sagę. Mistrzowie w dyscyplinie zwanej wyżynką. Podobno do Jomsborga nie miały wstępu kobiety, to by tłumaczyło skuteczność tych chłopców - hormony i frustracja...

Celtic Warriors. Lekka i niezwykle skuteczna w ataku piechota. Podobnie jak wszystkie celtyckie jednostki sprawdza się lepiej w ofensywie niż w defensywie.

Irish Dartman. Piechota Celtów, miotająca na wroga krótkie oszczepy, broń znaną w kulturze celtyckiej od zarania dziejów. Znacznie groźniejsi od dzisiejszych dublińskich piwoszy - weteranów knajpianej gry w darts.

Pictish Crossbowmen. Nie dość, że Piktowie, to jeszcze używają kuszy. Dobrze, że nie mają kijów ognistych. Niech i tak będzie, w końcu co my wiemy o Piktach?

Medieval: Total War - Viking Invasion

Maciej Jurewicz: To jest to. Przyzwyczaiłem się, że większość dodatków i "add-onów" robionych jak najmniejszym kosztem ma wyłudzić od graczy jeszcze trochę kasy. Na szczęście Viking jest wyjątkiem i oferuje naprawdę dużą dawkę nowości.

Gatunek: strategia

Premiera: maj 2003

Producent: Creative Assembly

Wrażenia: świetne


Zobacz również