MelZoo

Wystartowała nowa wyszukiwarka internetowa, wyróżniająca się nowatorskim, przyjaznym dla użytkownika sposobem wyświetlania wyników.

MelZoo

Informacje: http://melzoo.com Cena: bezpłatny Ocena: 7,5

Jak twierdzą twórcy, MelZoo ma szansę stać się najpopularniejsza na świecie. Obojętne, jak dalece ta prognoza odstaje od rzeczywistości, nowa wyszukiwarka ma duży potencjał. To wygodny i łatwy w obsłudze serwis, który oszczędza cenny czas internauty.

MelZoo

MelZoo

MelZoo jest naprawdę oryginalna. Po wpisaniu szukanej frazy otrzymujemy wyniki zaprezentowane w niekonwencjonalny sposób. Ekran dzieli się bowiem na dwie części. Po lewej prezentowane są wyniki w formie tekstowej, a po naprowadzeniu wskaźnika myszy na jeden z proponowanych odsyłaczy, podgląd danej strony wyświetla się po prawej. Rozwiązanie nietypowe, ale i bardzo praktyczne. Zwłaszcza jeśli korzystamy z dużego monitora panoramicznego - wówczas po prawej stronie bez problemu może się zmieścić cała witryna. Dzięki temu oszczędzamy czas i nie musimy kolejno otwierać wszystkich interesujących nas stron w nowych kartach przeglądarki WWW.

Serwis, jak twierdzą jego twórcy, przyspiesza proces wyszukiwania informacji na kilka sposobów:

  • użytkownicy nie muszą klikać myszą tam i z powrotem: raz na stronę wyszukiwarki, raz na znaleziony odsyłacz, by w końcu natrafić na ten pożądany,
  • użytkownicy nie muszą klikać poszczególnych wyników wyszukiwania, wystarczy przesunąć na nie wskaźnik myszy,
  • użytkownicy nie potrzebują kilkunastu otwartych kart w przeglądarce,
  • strony ładują się szybciej.

Trzeba przyznać, że niektóre z wymienionych zalet poniekąd się dublują, ale fakt jest taki, że MelZoo rzeczywiście przyspiesza wyszukiwanie.

W informacji prasowej czytamy, że "MelZoo pozostawia inne wyszukiwarki w epoce kamienia łupanego i ma zrewolucjonizować sposób, w jaki przeglądamy Internet". Co więcej, MelZoo to wymierne korzyści dla reklamodawców. Dzięki nowej metodzie prezentowania wyników liczba przypadkowych internautów, którzy trafiliby na reklamowaną stronę, może drastycznie zmaleć. Twórcy wyszukiwarki proponują stosowanie opłat CPC (opłata za kliknięcie) - użytkownik może przejrzeć stronę na zasadzie automatycznego podglądu (po naprowadzeniu nań wskaźnika myszy), ale opłaty byłyby pobierane dopiero wtedy, gdy kliknie dany odsyłacz. Reklamodawcy nie płaciliby więc za osoby przypadkowe, lecz za te naprawdę zainteresowane treścią ich stron.

Mimo entuzjastycznych zapowiedzi pamiętajmy, że podobna sytuacja miała miejsce w sierpniu 2008 r., kiedy debiutowała wyszukiwarka Cuil. Opracowana przez byłych pracowników Google'a, miała podobne aspiracje. Jednak statystyki szybko zweryfikowały początkowy zachwyt: Cuil miał zaledwie 0,26% udziałów w rynku po trzech dniach od premiery, a później już tylko coraz mniej, aż do 0,09%.

Plusy:

  • przyspiesza wyszukiwanie
  • nowatorski sposób prezentowania wyników

Minusy:

  • wyniki są znacznie mniej trafne niż w Google
  • obecnie indeksuje mało zasobów

Podsumowanie: dobrze zapowiadająca się wyszukiwarka, ale jeśli chce walczyć z potentatami na rynku, ma przed sobą bardzo długą drogę.


Zobacz również