Metallica przeprosiła się z Internetem?

Muzycy amerykańskiego zespołu heavymetalowego Metallica zasłynęli kilka lat temu jako zdeklarowani przeciwnicy systemów peer-to-peer i internetowej dystrybucji muzyki - to oni rozpoczęli "antynapsterową" kampanię, której efektem było zamknięcie pierwszego popularnego systemu P2P. Wygląda jednak na to, że panowie przemyśleli swoje stanowisko i dość radykalnie zmienili zdanie...

W wywiadzie dla magazynu Rolling Stone Lars Ulrich - perkusista formacji - stwierdził, że teraz fani mogą spodziewać się, iż zespół maksymalnie wykorzysta możliwości, jakie daje Internet. Ulrich tłumaczy w rozmowie, że muzycy tak naprawdę nigdy nie byli przeciwko dystrybuowaniu muzyki w Internecie - jednak w przypadku Napstera i innych systemów P2P nie podobało im się to, że ktoś zdecydował za nich co ma być udostępniane i na jakich warunkach. Ulrich przyznał również, że ostatnio z uwagą obserwował poczynania Radiohead i Trenta Reznora (brytyjskiego zespołu rockowego oraz amerykańskiego muzyka - zdecydowali się oni na zrezygnowanie z usług wytwórni muzycznych i dystrybuują muzykę bezpośrednio w Internecie).

"Mamy dla fanów nagrania we FLAC i MP3 na sprzedaż. Nigdy nie byliśmy przeciwko pobieraniu muzyki. Mamy usługę Vault, w ramach której możesz pobrać zapisy koncertów sprzed 20 lat - udostępniamy je od dawna. Możesz sobie pobrać zapis najnowszego koncertu zaledwie w kilka dni po nim. Wtedy [8 lat temu, gdy zaczął się konflikt z Napsterem - red.] najważniejszym pytaniem było "Na czyich warunkach ma się to odbywać?". Uznaliśmy, że decyzja powinna należeć do artystów - i wtedy rozpętało się piekło..." - wspomina Lars Ulrich.

Perkusista zapowiedział, że przy okazji premiery nowej płyty - która ma się pojawić jeszcze w tym roku - zespół zrobi wszystko, by maksymalnie wykorzystać możliwości, które daje Internet. Niestety, Ulrich nie przestawił na razie żadnych szczegółów...

Pełny tekst wywiadu znaleźć można na stronie Rolling Stone.


Zobacz również