MiNt Radeon 9500 Pro 128

Radeony 9500 to megahit ostatnich miesięcy.

Radeony 9500 to megahit ostatnich miesięcy.

Gdy w świecie komputerowym gruchnęła wieść, że Rosjanie opracowali najpierw sprzętową, a potem programową metodę przerobienia niedrogiej karty na topowy model 9700, morze miłośników gier zalało sklepy i giełdy komputerowe, wymiatając z rynku odpowiednie modele. Radeon 9500 Pro, niestety, nie jest taki. Do przeróbek nadają się jedynie modele 9500 (nie Pro), i to wyposażone w 128 MB pamięci RAM.

Co prawda, wersję 64-megabajtową też się da zmodernizować, lecz tylko do modelu 9500 Pro. W wypadku testowanej karty z powodu zainstalowania na niej 128 MB pamięci ATI zablokowało przepustowość szyny pamięci z 256 do 128 bitów. Ta zmiana bardzo wyraźnie odbiła się na wydajności. Jest wyraźnie słabsza niż modelu 9700/9700 Pro.

MiNt Radeon 9500 Pro 128

MiNt Radeon 9500 Pro 128

W zaawansowanych benchmarkach, wymagających od pamięci pracy na najwyższych obrotach (np. CodeCreatures BenchmarkPro) "wąskie gardło" Radeona 9500 Pro widoczne jest jak na dłoni. Ta wada się pogłębi, gdy przyjdzie oglądać w nowych grach jeszcze bardziej złożone środowisko graficzne. Radeon 9500 Pro MiNta jako jedyna karta nie poddał się przetaktowaniu. Podniesienie częstotliwości pacy rdzenia procesora czy pamięci szybko kończyło się zawieszeniem systemu lub widocznymi błędami w wyświetlaniu tekstur.

Z droższego modelu pozostała wspaniała jakość obrazu, duża funkcjonalność oraz dopracowane sterowniki. Radeon 9500 Pro to karta dobra dziś, bo gry nie zmuszają jej do ekstremalnego wysiłku, a co za tym idzie - w 95 procentach programów perfekcyjną płynność animacji masz zapewnioną. Gdy pojawią się takie pozycje, jak Doom III, może to być jednak za mało.


Zobacz również