Michael Jackson nie żyje - cybeprzestępcy zacierają ręce

Oficjalna informacja o śmierci Michaela Jacksona, gwiazdora muzyki pop, pojawiła się najpierw w Internecie - serwisy WWW wyprzedziły inne media. Sieć WWW nadal żyje tym wydarzeniem.

Oficjalna strona WWW Michaela Jacksona

Serwis plotkarski TMZ.com, należący do koncernu AOL, podał informację o śmierci króla popu jako pierwszy, jednak wielu użytkowników przyjęło te doniesienia z niedowierzaniem, aż do chwili ich potwierdzenia przez "poważniejsze" media, m.in. agencję prasową Associated Press czy dziennik Los Angeles Times.

Odejście gwiazdora zdominowało dyskusje w serwisie Twitter - częstotliwość pojawiania się tzw. "tweetów", czyli krótkich publikowanych tam wiadomości była najwyższa od czasu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2008 r.

Wskaźnik Akamai Net Usage Index, analizujący liczbę użytkowników portali informacyjnych na odświeżanej co pewien czas mapie świata, wskazywał wzrost zainteresowania serwisami newsowymi o 50 procent.

Liczba zapytań o treści "Michael Jackson" wpisywanych w serwisie Google News była tak duża, że komputery obsługujące sekcję zinterpretowały to jako atak DDoS. W ramach obrony przed rzekomym atakiem internautom kazano wpisywać ciągi znaków "captcha".

Po raz kolejny potwierdza się, że gwiazdy muzyki największą popularność osiągają dopiero po śmierci - album Jacksona z 1982 r. zatytułowany "Thriller" w ciągu kilku godzin stał się najchętniej kupowaną płytą w sklepie iTunes Store. Inne albumy artysty trafiły do pierwszej dziesiątki.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca, o godzinie 23.26 polskiego czasu, w wyniku zatrzymania akcji serca. Miał 50 lat.

Uwaga na spam

Przykład niechcianej wiadomości dotyczącej śmierci M. Jacksona (źródło: Sophos)

Przykład niechcianej wiadomości dotyczącej śmierci M. Jacksona (źródło: Sophos)

Wydarzenie tej rangi, skupiające uwagę setek milionów ludzi, nie pozostaje bez wpływu na aktywność spamerów.

Firma Sophos wykryła pierwszą falę spamu wykorzystującego śmierć M. Jacksona już po kilku godzinach. Niechciane wiadomości zawierają w tytule wyrażenia związane z odejściem muzyka, przez co mają zachęcić internautę do otwarcia i przeczytania. Zadaniem wiadomości jest zaś zgromadzenie jak największej liczby adresów pocztowych, by spamer mógł wysyłać jeszcze więcej spamu. E-mail podany przez Sophos jako przykład spamu nie zawiera w treści żadnych linków, jego treść zachęca "tylko" do odpisania jego autorowi.

Eksperci ds. bezpieczeństwa komputerowego spodziewają się nie tylko wzmożonej ilości spamu - śmierć Jacksona wykorzystają też twórcy stron internetowych, którzy pozycjonują i optymalizują je na potrzeby wyszukiwarek niezgodnie z regulaminem tych ostatnich (są to tzw. techniki "black hat SEO"). Tego typu aktywność zaobserwowano m.in. po śmierci Heatha Ledgera, a nawet Farrah Fawcet, zmarłej tego samego dnia, co Król Popu.

Wśród technik black hat SEO znajduje się m.in. maskowanie łącz do niebezpiecznych stron WWW pod postacią linków do serwisów informacyjnych, aby witryny te wypchnąć jak najwyżej w wynikach wyszukiwania.

Aktualizacja: 26 czerwca 2009 14:54

Treść artykułu została rozszerzona o akapit Uwaga na spam.


Zobacz również