Microsoft: apteka w drukarce?

W nieodległej przyszłości drukarki mogą być wykorzystywane nie tylko do produkowania papierowych dokumentów. Niewykluczone, że da się je również wykorzystać do wytwarzania lekarstw - uważa Craig Mundie z Microsoftu.

Zdaniem Mundiego, który brał udział w konferencji w Dżakarcie (Indonezja), drukarka atramentowa to system dostarczający ciecz, jednak zamiast tuszu w kartridżach mogą pewnego dnia zagościć składniki potrzebne do tworzenia różnych lekarstw. "Apteka w pudełku" stanowiłaby jedno z wielu urządzeń korzystających z nowoczesnych technik informacyjnych do diagnozowania schorzeń i opieki medycznej.

Mundi posłużył się przykładem telefonu komórkowego, wyposażonego w system analizy oddechu użytkownika (podobny do systemu pomiaru alkoholu w wydychanym powietrzu, stosowanego do kontrolowania kierowców). Technologia na podstawie analizy oddechu mogłaby wykrywać choroby, zaburzenia chemiczne i inne problemy, zaś na podstawie tej wstępnej analizy lekarz mógłby postawić diagnozę). Diagnoza zostaje wprowadzona do komputera, który analizuje wagę, płeć i inne cechy pacjenta, aby określić właściwe proporcje składników lekarstwa. Następnie taki medykament jest nadrukowywany na arkuszu papieru i gotowy do spożycia jako rozpuszczalny w ustach pacjenta "listek" - mówił Mundie.

Przedstawiciel Microsoftu przestrzegał, że taka technologia nie jest jeszcze dostępna w dzisiejszych czasach. Mundie uważa jednak, że sektor IT ma przed sobą ciekawe perspektywy w zakresie ochrony zdrowia - niegdyś postawienie diagnozy wymagało wizyty u lekarza, obecnie w niektórych wypadkach można zdiagnozować się samodzielnie (testy ciążowe).


Zobacz również