Microsoft będzie domagał się tantiem od twórców programów open source

Według przedstawicieli koncernu określone programy na licencji freeware bądź Open Source, w tym system Linux, wykorzystują 235 chronionych prawem autorskim rozwiązań Microsoftu.

W wywiadzie udzielonym amerykańskiemu magazynowi Fortune, dwaj wysoko postawieni przedstawiciele Microsoftu stwierdzili, że firma będzie domagać się rekompensat finansowych od dystrybutorów i użytkowników takich programów. Na razie nie wiadomo nic na temat wysokości ewentualnych opłat, ani sposobu ich egzekucji.

Zdaniem Steve`a Balmera, prezesa Microsoftu, twórcy oprogramowania Open Source "muszą postępować według takich samych reguł jak wszyscy inni". Według Brada Smitha, prawnika Microsoftu, samo jądro systemu Linux wykorzystuje 42, a jego interfejs użytkownika - kolejne 65 opatentowanych technologii. Wśród programów na licencjach Open Source naruszających w sumie 128 praw Microsoftu wymieniono m.in. pakiet Open Office, którego twórcy mieli naruszyć 45 patentów.

Microsoft od pewnego czasu przygotowywał się do egzekucji swoich praw patentowych, jednakże z kilkoma firmami (m.in. Novell, Dell, Samsung i Fuji Xerox) podpisał umowy wyłączające te podmioty z ewentualnych roszczeń.

Zaistaniała sytuacja przypomina spór z 2003 roku, kiedy to SCO oskarżyło IBM o udostępnienie społeczności Open Source fragmentów kodu komercyjnej wersji systemu Unix. W 2006 roku amerykański sąd oddalił znaczną cześć zarzutów. Liczne spekulacje wskazywały na to, iż Microsoft wspiera działaia SCO wymierzone przeciw środowisku linuksowemu.

Najprawdopodobniej, jeśli Microsoft rzeczywiście zechce egzekwować swoje prawa, w szczególności wobec twórców systemu Linux, firmy zrzeszone w Open Invention Network (OIN) podejmą analogiczne działania skierowane przeciwko producentowi Windowsów i pakietu Office. Do OIN, której głównym zadaniem jest skupowanie i udostępnianie patentów technologii stosowanych w Linuxie, należą m.in. Sony, IBM, Philips i Red Hat.


Zobacz również