Microsoft chce nam wcisnąć... Office'a 2003

W związku z zapowiadaną na przyszły rok premierą najnowszej wersji pakietu biurowego, MS Office 12, koncern z Redmond zamierza dołożyć starań, aby sprzedać do tego czasu jak najwięcej kopii pakietu Office 2003.

Biorąc pod uwagę cykl życia produktu, MS Office 2003 do tej pory znalazł mniej nabywców niż spodziewał się producent. Obecnie pakiet ten jest zainstalowany tylko na 15 % komputerów PC na świecie, aczkolwiek Microsoft przewiduje, że w momencie premiery Office'a 12 wskaźnik ten wzrośnie do stanu od 50 do 65 %. Inaczej mówiąc, w 2006 r. spośród 400 mln komputerów z MS Office, dwie trzecie będą miały Office'a 2003.

Jak Microsoft zamierza osiągnąć swój ambitny cel? Chris Capossela, wicedyrektor grupy zarządzającej produktem Microsoft Information Worker, uważa, że Office 2003 jako pakiet biurowy oferuje wiele zaawansowanych funkcji (m.in. zarządzanie pocztą elektroniczną, zdalny dostęp i poprawa bezpieczeństwa), zatem lepiej jest skorzystać z nich teraz niż czekać prawie 1,5 roku na premierę kolejnej wersji pakietu.

Przed koncernem trudne zadanie: musi bowiem przekonać zdecydowaną większość tych użytkowników, którzy przyzwyczaili się do jeszcze starszych wersji pakietu. Capossela liczy, że uda się ich przekonać, uświadamiając im "zmiany, jakie zaszły w środowisku pracy Office'a w wydaniu 2003 i w jaki sposób pakiet ten może zaspokajać ich potrzeby."

Paul DeGroot, analityk koncernu, jest bardziej sceptyczny: "Są setki milionów ludzi, którzy używali MS Office'a od 3 do 5 lat. Jeśli do tej pory nie odkryli jego funkcjonalności, nie odkryją ich i teraz." Firmy także nie zapłacą za licencje na oprogramowanie, jeśli nie będą miały jasnej wizji zysków.

Jakie rezultaty przyniesie kampania Microsoftu? Odpowiedź na to pytanie poznamy za 1,5 roku.


Zobacz również