"Microsoft mnie oszukał!"

Niejaka Dianne Kelley skierowała do sądu pozew przeciwko koncernowi Microsoft - Amerykanka zarzuca firmie, iż ta oszukała ją. Chodzi o to, iż Microsoft zezwala producentom komputerów na umieszczanie na obudowach "pecetów" logo "Windows Vista Capable" nawet, jeśli na danym komputerze nie da się uruchomić najbardziej zaawansowanych funkcji systemu (np. interfejsu Aero).

Prawnicy kobiety twierdzą, że koncern z Redmond oraz producenci "pecetów" wprowadzają w ten sposób klientów w błąd - naklejki Windows Vista Capable sugerują bowiem ich zdaniem, iż dany komputer umożliwia skorzystanie z wszystkich, intensywnie reklamowanych przez Microsoft, funkcji Visty (m.in. interfejsu Aero, efektów 3D czy rozbudowanego Media Center). A tymczasem logo to świadczy jedynie o tym, iż dana maszyna spełnia podstawowe wymagania sprzętowe systemu Windows Vista Home Basic (czyli najprostszej, pozbawionej większości "wodotrysków" wersji Visty).

Zdaniem prawników reprezentujących panią Kelley, Microsoft i producenci sprzętu celowo wprowadzili klientów w błąd - chodziło o to, by skłonić klientów do kupowania "pecetów" w okresie przedświątecznym, gdy Vista nie była jeszcze gotowa.

Microsoft wydał już oświadczenie w tej sprawie - przedstawiciele koncernu tłumaczą w nim, iż są zaskoczeni pozwem, ponieważ ich zdaniem firma zrobiła wszystko co mogła, by uświadomić konsumentom różnicę pomiędzy różnymi wersjami Visty i określić specyfikacje komputerów, na których można zainstalować poszczególne wydania. Koncern przypomniał, iż wprowadził kilka różnych certyfikatów, świadczących o zgodności maszyn z różnymi wersjami Visty oraz uruchomił specjalną stronę WWW, na której szczegółowo omówiono te kwestie.

Powódka domaga się w pozwie zmiany systemu oznaczania komputerów przygotowanych do współpracy z Vistą oraz odszkodowania o nieokreślonej na razie wysokości.


Zobacz również