Microsoft opóźnia Palladium

Przedstawiciele koncernu Microsoft poinformowali, że system zabezpieczeń NGSCB (Next-Generation Secure Computing Base), znany do niedawna pod roboczą nazwą Palladium, nie zostanie - wbrew wcześniejszym planom - zaimplementowany do systemu Longhorn.

O Palladium świat usłyszał w 2002 r. - Microsoft roztoczył wtedy wizję zintegrowanego, sprzętowo-software'owego rozwiązania, które miało gwarantować bezpieczeństwo komputerów z zainstalowanym Windows. Z pierwszych zapowiedzi wynikał, że system ów zostanie zaprezentowany pod koniec 2004 r.

Według założeń, NGSCB miał uruchamiać wszystkie aplikacje w izolowanym środowisku, tak, by były one chronione przed atakami ze strony 'złośliwego' kodu. Do wprowadzenia takiego systemu niezbędne miało być wprowadzenie nowych funkcji do procesorów, kart graficznych oraz chipsetów - Microsoft informował nawet, że nawiązał porozumienia w tej sprawie z Intelem i AMD. Modyfikacji wymagałyby również aplikacje.

Jednym ze sposobów na zabezpieczenie danych było ich kodowanie - i to nie tylko kodowanie danych zapisywanych na dysku, ale również przesyłanych pomiędzy poszczególnymi komponentami 'peceta' - np. między komputerem a monitorem czy klawiaturą.

Nic nowego na WinHEC

Od kilkunastu miesięcy Microsoft nie udostępniał żadnych nowych informacji na temat technologii NGSCB - z nieoficjalnych informacji wynikało, że być może na zaplanowanej na ten tydzień konferencji Windows Hardware Engineering Conference (WinHEC) zostaną przedstawione jakieś nowe fakty. Potwierdzała to również pierwsza agenda seminarium, w której znalazły się wykłady poświęcone temu systemowi (m.in. jak zbudować system obsługujący NGSCB). Ostatecznie jednak punkty te usunięto z programu.

Przedstawiciele Microsoftu zapowiadają jednak, że temat NGSCB będzie obecny na Winiec - mowa tu o wykładach poświęconych systemowi TPM (Trusted Platform Module) oraz rozwiązaniu o nazwie "secure startup", które ma zostać zaimplementowane do Longhorna.

"To będą pierwsze elementy NGSC, które pojawią się w naszym oprogramowaniu. Rzeczywiście, Longhorn nie będzie zawierał pełnego wsparcia dla nowej technologii zabezpieczającej, ale absolutnie nie znaczy to, że rezygnujemy z jej stworzenia i wdrożenia" - tłumaczy Greg Sullivan, szef działu odpowiedzialnego za rozwijanie Windows.


Zobacz również