Microsoft oskarżony o satanistyczne rytuały

Firmie Microsoft można zarzucić parę rzeczy, ale pewien Kanadyjczyk przekroczył wszelkie granice. Oskarżył on wielkie koncerny, w tym Microsoft, o kontrolę umysłu, czarną magię i satanistyczne rytuały.

Jerry Rose, zamieszkały w Nanaimo (Kanada) pozwał wielkie firmy, takie jak Microsoft, Wal-mart i Telus, a także uczelnie wyższe, w tym University of British Columbia i British Columbia College of Physicians and Surgeons. Powód twierdzi, że był on obiektem eksperymentów dotyczących działania umysłu, inwazyjnych badań, zabiegów chirurgicznych i poddany kontroli fal mózgowych. Pan Rose domaga się też drobnych dwóch miliardów dolarów odszkodowania, za kradzież wynalezionych przez niego technologii komputerowych, na co jakoby ma dowody.

Działania pana Rose niewątpliwe są zastanawiające, jednak bardziej interesująca jest decyzja sędziego Frasera Wilsona, który odmówił natychmiastowego oddalenia wniosku i zdecydował, że sprawa zostanie rozpatrzona. Choć sędzia przyznał, że sprawa jest nadzwyczajna, to stwierdził, że musi być pewien, że w oskarżeniach nie ma nic prawdziwego. Pozwani stanowczo zaprzeczają wszystkim oskarżeniom.


Zobacz również