Microsoft "psuje", Creative naprawia

Kiedy Microsoft postanowił w Viście przenieść sterowniki kart dźwiękowych do przestrzeni użytkownika i niemal zupełnie zrezygnować ze sprzętowej obsługi DirectSound i DirectSound3D, zaczęły się głośne narzekania. Wiadomo: żadna firma nie lubi za darmo pracować nad nowymi wersjami driverów. Również użytkownikom trudno się cieszyć, gdy karta za 400 złotych staje się bezwartościowym klockiem produkującym dokładnie to samo, co urządzenie zdobyte za dwa piwa.

Nie ma chyba bardziej charakterystycznego elementu Windows Visty niż współpraca - a raczej jej brak - z kartami dźwiękowymi. Wersja RTM systemu w czterech przypadkach na pięć nie potrafiła wykryć zamontowanego w komputerze chipsetu zajmującego się obsługą sygnału audio.

Co gorsza: nawet gdy już go wykrywała, zwykle sprowadzała go do roli odpowiednika najtańszej karty dźwiękowej za 30 zł, bez możliwości akceleracji dźwięki, sprzętowego wsparcia dla efektów 3D itd. Powodem takiego zachowania jest oczywiście usunięcie z Visty pełnej obsługi DirectSound i DirectSound3D.

Trudno uznać, by była to sytuacja komfortowa dla posiadaczy kart za sto kilkadziesiąt i więcej złotych.

Creative znajduje rozwiązanie

Okazuje się jednak, iż problem można rozwiązać. Creative zauważyło mianowicie, że o ile obsługa DS i DS3D pozostała jedynie w szczątkowej formie, o tyle współpraca ze standardem OpenAL jest nienaruszona.

Dlatego we wszystkich grach, w których zrezygnowano z DirectSound na rzecz OpenAL, użytkownicy w dalszym ciągu będą mogli cieszyć się sprzętowym miksowaniem efektów. Oczywiście pod warunkiem, że mają karty obsługujące OpenAL - czyli np. urządzenia z drogiej serii Creative Sound Blaster X-Fi.

Na tym nie koniec

Co więcej: już teraz korporacja udostępniła aplikację ALchemy, w ramach której dystrybuowany jest "wrapper" tłumaczący polecenia DS/DS3D na OpenAL. Dzięki niemu nawet starsze produkcje wykorzystujące wyłącznie DirectSound mogą zostać uruchomione w Viście ze sprzętowym miksowaniem efektów.

Oczywiście warunek jest ten sam: konieczne jest posiadanie karty Creative obsługującej sprzętowo OpenAL.


Zobacz również