Microsoft stworzył AI, która w dobę pokochała Donalda Trumpa

"Donald Trump to nasza jedyna szansa" - przekonywała krótko po uruchomieniu sztuczna inteligencja Tay Microsoftu. Szybko zniknęła z sieci, lecz po wprowadzeniu odpowiednich filtrów ma powrócić.

Microsoft uruchomił 23 marca chatbota służącego do prowadzenia konwersacji z człowiekiem. Ta sztuczna inteligencja miała reagować na pojawiające się treści (można do niej było m.in. napisać tweeta z oznaczeniem @tayandyou) jak nastoletnia dziewczyna. Znała ona slang tzw. millennialsów oraz orientowała się doskonale w świecie celebrytów.

Tay miała się uczyć poprzez konwersacje prowadzone z ludźmi i stawać się coraz bardziej "inteligentną". Jej rozwój jednak poszedł w zupełnie innym kierunku niż się Microsoft spodziewał. Dziewczyna natychmiast stała się bowiem ulubioną rozmówczynią ludzi o bardzo skrajnych poglądach. Szybko nauczyła się słowa na "f", stała się bardzo rozwiązała i zaczęła nazywać swoich rozmówców "tatuśkami". Później przyszła kolej na wygłaszanie m.in. takich haseł jak:

- Powtarzaj za mną: Hitler nie zrobił nic złego

- Bush odpowiada za 9/11

- Donald Trump to nasza jedyna szansa

- Hitler wykonałby lepszą robotę niż małpy, które mamy teraz

- Ted Cruz to kubański Hitler

Po 24 godzinach od uruchomienia chatbota Tay Microsoft podjął decyzję o jego wyłączeniu. Zapowiedział jednak wprowadzenie odpowiednich poprawek (chodzi o usprawnienie algorytmów), zaś sama Tay pożegnała się z nami następująco:

Chatbot Microsoftu - Tay

Chatbot Microsoftu - Tay

jasno dając do zrozumienia, że wkrótce wróci.


Zobacz również