Microsoft stworzył już inteligentne biustonosze. Czego jeszcze można się spodziewać?

Microsoft znany jest na całym świecie głównie za sprawą swojego systemu operacyjnego Windows, pakietu biurowego Office i konsoli Xbox. Okazuje się, że pracownicy giganta z Redmond zajmują się także innymi projektami zupełnie niezwiązanymi z główną osią działalności firmy. Kto by pomyślał, że inżynierowie Microsoftu pracują między innymi nad inteligentnym… biustonosz.

W tym tygodniu Microsoft uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, czym zajmuje się jego dział R&D. Mało kto by mógł zgadnąć, że jednym z projektów którym zajmują się pracownicy firmy zarządzanej przez Steve’a Ballmera jest inteligentny stanik. Przeznaczony jest, jak można się domyślić, dla kobiet. Ta część garderoby została wyposażona w zestaw czujników, który ma badać stan organizmu użytkowniczki i w czasie rzeczywistym wysyłać dane na smartfona z Windows Phone.

Inteligentny stanik, ze względu na możliwość umieszczenia specjalnych czujników blisko serca, ma pozwolić na ograniczenie zjawiska “podjadania” w czasie wzmożonego stresu. W zamyśle Microsoftu, gdy posiadaczka takiego gadżetu sięgnie po czekoladę lub inny posiłek, smartfon powie, czy spowodowane jest to faktycznie domaganiem się przez organizm energii w postaci pożywienia, czy też może jest to efekt właśnie stresu. Idąc dalej, firma z Redmond mogłaby pomyśleć nad poszerzeniem swojego portfolio o kolejne produkty.Niezłym pomysłem mógłby być kask rowerowy wyposażony w zestaw sensorów. W końcu sporo pracowników firmy porusza się rowerami do pracy! Czemu nie zamontować w kaskach czujników mierzących wilgoć, temperaturę i puls, a idąc dalej - żyroskop, odbiornik Bluetooth i nadajnik GPS? Taki kask mógłby np. automatycznie zgłaszać wykryty wypadek do służb ratowniczych, jeśli w wypadku naprawdę paskudnej kraksy mimo noszenia ochronnego kasku rowerzysta straciłby przytomność.Miłośnicy zimy też pewnie chcieliby mieć swój odpowiednik takiego inteligentnego kasku, więc czemu nie zaprojektować czapki zimowej z wykorzystaniem najnowszych technologii? Mogłaby ona badać stale ilość ciepła wydzielaną przez skórę użytkownika i ostrzegać przed przesadnym wyziębieniem organizmu. Ktoś mógłby też złośliwie zauważyć, że zamontowanie procesora Pentium III mogłoby zapewnić odpowiednie ogrzewanie...Innym aspektem naszego życia, w którym przydałby się element “smart” - oprócz obecnych na rynku już telefonów, zegarków i opasek - mogłoby być łóżko. Gadżety noszone na nadgarstku i aplikacje w telefonie do badania snu nie musiałyby zgadywać, czy użytkownik już się położył spać, czy też jeszcze przegląda przed snem Facebooka. Nafaszerowane elektroniką mogłoby samo badać to, jak użytkownik zachowuje się podczas snu, a nawet mierzyć ilość kalorii, jaką spalają pary podczas, hm, zabawy jeszcze przed zaśnięciem.Kolejnym gadżetem, który z pewnością miałby wzięcie, byłaby inteligentna wykałaczka. Osoby lubujące się w potrawy bogate w czosnek i spożywające na śniadanie kawę z papierosem mogłyby sprawdzić, czy powinny zorganizować sobie szybką przerwę na umycie zębów przed spotkaniem. Osoby pracujące w biurze typu open space, które faktycznie potrzebowałyby sprawdzać stan świeżości swojego oddechu, nawet jeśli nie zakupiłyby takiego akcesorium same, mogłyby spokojnie liczyć na prezent od współpracowników.

Innym akcesorium mógłby być tym razem element męskiej garderoby, czyli bokserki wyposażone w najróżniejsze czujniki. Zamiast mierzyć poziom stresu mogłyby mierzyć… dużo innych rzeczy. Z drugiej strony ciężko wróżyć olbrzymią popularność takiego gadżetu, skoro blisko rodzinnych klejnotów odważyliby się umieścić masę elektroniki tylko najwięksi entuzjaści nowej technologii.

Czy te propozycje brzmią nierealistycznie? Wcale nie. Skoro Microsoft pracuje nad stanikiem, to wszystkiego można się spodziewać. Ciekawe, nad czym pracują w tajemnicy inżynierowie Google’a...


Zobacz również