Microsoft uruchomi Netflixa dla gier. Xbox Game Pass to coś, na co czekałem

Nareszcie! Fani muzyki mają Spotify, fani seriali i filmów subskrybują Netflixa. Microsoft wykonał pierwszy krok, by pojawiły się podobne usługi dla graczy.

Granie w chmurze

Niedawno pisałem, że rynek nie jest gotowy na całkowite przeniesienie wszystkich gier do chmury i konsole wciąż mają się dobrze. Zdanie podtrzymuję, ale najnowsza zapowiedź Microsoftu jest dowodem na to, że na konsolach czeka nas ewolucja w modelu dystrybucji gier.

Jak działa Xbox Game Pass?

Xbox Game Pass ruszy wiosną tego roku i będzie to usługa abonamentowa. Za cenę 39,99 zł miesięcznie dostaniemy „dostęp do ponad 100 gier Xbox One i tytułów wstecznie kompatybilnych z Xbox 360”.

Xbox Game Pass

Xbox Game Pass

Gry trzeba będzie pobierać, więc nie uświadczymy problemów ze strumieniowaniem danych. Jest kilka haczyków, na przykład taki, że gry będą zarówno dodawane, jak i usuwane. A to znaczy, że jak znikną z oferty, trzeba je będzie kupić.

Na oficjalnej stronie Xboxa jest to wytłumaczone w ten sposób:

Czy po pobraniu gry z katalogu Xbox Game Pass staję się jej właścicielem?

Nie, oferta gier dostępnych w katalogu Xbox Game Pass jest aktualizowana co miesiąc. Aby w nie grać, musisz posiadać aktywną subskrypcję Xbox Game Pass. Jeśli interesują cię gry dostępne w katalogu i chcesz je mieć, możesz je kupić i dzięki członkostwu Xbox Game Pass zyskać 20% zniżki na grę podstawową oraz 10% na wszystkie dodatki do niej, a gra wciąż będzie dostępna w katalogu Xbox Game Pass.

Źródło: xbox.com

Gry dostępne na Xbox Game Pass

Jakie gry będą dostępne w ofercie? Podejrzewam, że zarówno najpopularniejsze i najlepsze tytuły od największych wydawców, jak i małe produkcje od niezależnych studiów.

Pierwsze oficjalnie potwierdzone gry dla Xbox Game Pass:

  • Halo 5: Guardians,
  • Payday 2,
  • NBA 2K16
  • SoulCalibur II

Daleko tej propozycji do ideału, ale cieszę się, że Microsoft przeciera szlak. Nie mam wątpliwości, że firma będzie się dokładnie przyglądać, jak gracze korzystają z Game Pass.

I z czasem, za rok czy dwa, w końcu XGP będzie działać jak Netflix czy Spotify dla gier, a w bibliotece znajdziemy dużo więcej niż 100 tytułów.

Bardzo jestem też ciekaw, jak na Xbox Game Pass zareaguje PlayStation…

Twitch: streaming i sklep

W świetle zapowiedzi Microsoftu ogłoszone niedawno plany Twitcha nie wydają się już tak interesujące. Można nawet powiedzieć, że Twitch szykuje coś… przestarzałego.

Popularny serwis streamingowy chce bowiem otworzyć sklep podobny do Steama.

Na początku pomysł może wydawać się dobry. Przede wszystkim dlatego, że Twitch ma wielką, zaangażowaną społeczność. 10 milionów użytkowników dziennie wchodzi na ten serwis, przede wszystkim po to, by oglądać streamy z gier. Średnio spędzają tam niemal dwie godziny.

Nie jest to może tak imponujący wynik jak w przypadku YouTube’a (użytkownicy serwisu oglądają łącznie miliard godzin wideo dziennie), ale mało jest miejsc w internecie, w którym znajdziecie tak wielu fanów gier.

Dlatego Twitch będzie im te gry nie tylko pokazywał, ale też sprzedawał. W ciekawym modelu: kupować będzie można oglądając stream z danej gry, streamer dostanie 5% przychodu. Do twórcy gry trafi 70%.

Gry w abonamencie

Na nieco podobnej zasadzie jak sklep Twitcha działało Games Republic, zamknięte z końcem 2016 roku. Ja jednak bardziej kibicuję Xbox Game Pass. Twitch to serwis dla hardkorowych graczy, Xbox ma szansę zrobić rewolucję na miarę Spotify.

Xbox forsuje zmiany prawie tak duże jak wprowadzenie cyfrowych wersji gier. Warto się temu przyglądać z bliska.


Zobacz również