Microsoft winny

Sędzia Thomas Penfield Jackson ogłosił werdykt w sprawie przeciwko Microsoftowi i uznał, że firma złamała amerykańskie prawa antymonopolowe.

Amerykański sędzia Thomas Penfield Jackson uznał, że Microsoft naruszył amerykańskie prawo - Ustawę Antymonopolową Shermana i wykorzystywał swoją pozycję do osiągania zysków oraz tłumienia konkurencji. Praktyki Microsoftu polegające na preinstalowaniu systemu operacyjnego Windows na nowych komputerach PC oraz zintegrowaniu przeglądarki internetowej z tym systemem utrudniały innym producentom wdrażanie własnych rozwiązań, a klientom swobodny wybór oprogramowania. Proces rozpoczął się dwa lata temu, w maju 1998 r., kiedy to 19 amerykańskich stanów pozwało Microsoft o naruszanie zasad swobodnej konkurencji. Już w listopadzie ub.r. sędzia Jackson wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że firma jest monopolistą i wykorzystywała swoją pozycję do niszczenia konkurencji. Nie wypowiedział się wtedy jednak, czy naruszyła ona amerykańskie prawa antymonopolowe.

W ostatnich dniach pojawiły się spekulacje na temat warunków ewentualnej ugody, jednak negocjacje, prowadzone przez sędziego Sądu Apelacyjnego z Chicago, Richarda Posnera, zakończyły się niepowodzeniem i sędzia Jackson zdecydował się je ostatecznie zakończyć. Po wysłuchaniu wszystkich świadków i oświadczeń obu stron - Microsoftu i Departamentu Sprawiedliwości - wydał werdykt. Jego uzasadnienie liczy 50 stron. Pełny tekst dostępny jest pod adresem: www.msnbc.com/news/390137.asp

Pomimo ogłoszenia werdyktu, proces przeciwko gigantowi z Redmond nie jest jeszcze definitywnie zakończony - rozpocznie się kolejna runda przesłuchań, która ma doprowadzić do ustalenia kary, jaką poniesie monopolista. Możliwe jest nałożenie kar finansowych, a nawet podział firmy. Bill Gates i nowy szef Microsoftu, Steve Balmer, na zorganizowanej konferencji zapowiedzieli apelację. W czasie swych wystąpień, transmitowanych na żywo przez należącą do nich telewizję MSNBC, stwierdzili: "Jest to niesłuszna kara za wiele zasług Microsoftu dla rozwoju ludzkości, a w szczególności dla informatyki. Uważamy nadal, że idea sprzęgnięcia komputerów i Internetu jest słuszna i będziemy się odwoływać".

Jednak amerykańska giełda już zareagowała. Akcje Microsoftu spadły o ok. 15%. Tak wysoki spadek w ciągu jednego dnia jest jednym z największych w historii Wall Street. Analitycy obawiają się, że może to pociągnąć za sobą spadki notowań innych firm IT, nie tylko w USA, ale także w Europie i Azji.


Zobacz również