Microsoft wykrywa pedofila dzięki OneDrive

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że Google znalazło w skrzynce Gmail jednego z użytkowników pornografię dziecięcą, a dziś pojawiła się informacja o znalezieniu tego typu materiałów również w OneDrive.

Microsoft odnalazł jednoznaczne zdjęcia dziewczynki na koncie należącym do dwudziestolatka mieszkającego w Pennsylvanii. Mężczyzna ten próbował także przesłać dwa nielegalne zdjęcia przez konto e-mailowe na Microsot.live. Microsoft poinformował o tym Narodowe Centrum Dzieci Zaginionych i Wykorzystywanych, a także policję, która odkryła nie tylko zabronione przez prawo materiały na twardym dysku komputera mężczyzny, ale również na jego urządzeniach przenośnych.

W warunkach używania swoich usług Microsoft zawarł zdanie o "automatycznych technologiach odpowiedzialnych za wykrywanie pornografii dziecięcej oraz nieodpowiednim zachowaniu, które może przynosić szkody systemowi, klientom oraz innym osobom". Jedna z tych technologii to wynalezione pięć lat temu PhotoDNA, które Microsoft udostępnił innym firmom, w tym Google, Facebookowi oraz Twitterowi. Warto dodać, że każda z nich rozwija i udoskonala system na własny sposób.


Zobacz również