Microsoft zaleca programistom, aby unikali określenia "Metro"

Ostatnie decyzje Microsoftu potwierdzają, że jest pewien problem ze słowem "Metro" odnoszącym się do interfejsu znanego m.in. z nadchodzącego systemu Windows 8.

Określenie Metro zostało włączone do akcji marketingowych odnoszących się zarówno do nadchodzącego systemu Windows 8, jak i Windows Phone. Jak się właśnie okazało, Microsoft poinformował programistów, że powinni oni unikać wykorzystywania wspomnianego słowa w nazwach swoich aplikacji lub dokumentacji. Jednocześnie proponuje im, aby w zamian używali określenia "Nowy interfejs użytkownika".

"Używaliśmy określenia Metro jako kodowej nazwy podczas cyklu rozwoju wielu naszych linii produkcyjnych. W momencie, gdy zbliżymy się do premiery i przejścia z dialogu przemysłowego na szeroki dialog konsumencki skorzystamy z naszych nazw handlowych" - tłumaczy w wydanym oświadczeniu Microsoft.

O co w tym chodzi?

Wcale nie o to, że słowo Metro znudziło się Microsoftowi. Wedle anonimowych źródeł zmiana ta bowiem związana jest z nadciągającym sporem prawnym pomiędzy gigantem a inną nieznaną jeszcze firmą roszcząca sobie prawa do tego określenia.

Premiera

Warto przypomnieć, że Windows 8 osiągnął status RTM (Release To Manufacturing; gotowy do produkcji) 1 sierpnia. Począwszy od 15 sierpnia deweloperzy będą mogli pobierać finalną wersję nowego systemu za pośrednictwem platformy Microsoft Developer Network.

Windows 8 będzie miał premierę 26 października. Z dotychczasowych reakcji internautów wynika, że budzi on bardzo mieszane uczucia. Jednym z często krytykowanych elementów jest właśnie wspomniany interfejs Metro. Aaa, przepraszam, Nowy interfejs użytkownika:)


Zobacz również